Category: Słowa JP2

Rozważania jakie pozostawił na Jan Paweł II.

  • OSIEMNASTA NIEDZIELA ZWYKŁA  Rok B

    OSIEMNASTA NIEDZIELA ZWYKŁA Rok B

    Zebraliśmy się wokół ołtarza Pana, który sam tylko może rozjaśnić nam tajemnicę naszego życia, dramat miłości i zbawienia, i który sam tylko może dać moc, abyśmy nie upadali lub byśmy podnosili się, a nade wszystko, abyśmy żyli w sposób odpowiadający wymaganiom i ideałom chrześcijaństwa. (5 sierpnia 1979)

    PIERWSZE CZYTANIE        Wj 16,2-4.12-15

    Także my, jak naród izraelski, przeżywamy na ziemi doświadczenie Wyjścia: „ziemią obiecaną” jest niebo. Bóg, który nie opuścił swojego narodu na pustyni, nie opuszcza również człowieka w jego pielgrzymce ziemskiej. Dał mu „chleb”, zdolny utrzymywać go w ciągu drogi: „chlebem” tym jest Chrystus. On przede wszystkim jest pokarmem duszy, prawdą objawioną, a potem swoją Osobą obecną w Sakramencie Eucharystii. (5 sierpnia 1979)

    DRUGIE CZYTANIE      Ef 4,17-20-24

    Pokuta oznacza ascezę, to jest konkretny i codzienny wysiłek człowieka wspartego łaską Bożą, aby stracić swe życie dla Chrystusa, co jest jedynym sposobem, by je zyskać; aby porzucić dawnego człowieka i przyoblec człowieka nowego; aby przezwyciężać w sobie to, co cielesne, by zwyciężyło to, co jest duchowe; aby nieustan
nie wznosić się od rzeczy, które są na ziemi, do tych, które są w górze, gdzie przebywa Chrystus. Pokuta jest zatem nawróceniem, które przechodzi z serca do czynów, a więc do całego chrześcijańskiego życia. (Reconciliatio et paenitentia, 4)

    EWANGELIA      J 6,24-35

    Jezus mówi symbolicznie, nawiązuje do wielkiego cudu manny danej przez Boga narodowi żydowskiemu w czasie przejścia przez pustynię. Jasną jest rzeczą, że Jezus nie przekreśla normalnego starania i poszukiwania pokarmu codziennego i tego wszystkiego, co życie ludzkie może czynić bardziej postępowym, bardziej rozwiniętym, bardziej zadawalającym. Ale życie nieuchronnie mija. Jezus przypomina, że prawdziwe znaczenie naszego ziemskiego istnienia znajduje się w wieczności i że na całą historię ludzką, z jej dramatami i jej radościami należy patrzeć w perspektywie wieczności. (5 sierpnia 1979)

    ZNAK I TAJEMNICA

    Jakże trudne było dla słuchaczy Jezusa to przejście od znaku do tajemnicy, na którą ów znak wskazywał, od chleba powszedniego do tego chleba, «który trwa na wieki». Nie jest ono łatwe również i dla nas, ludzi XX wieku. Po to właśnie są Kongresy Eucharystyczne, aby tę prawdę całemu światu przypominały: “Troszczcie się nie o ten pokarm, który ginie, ale o ten, który trwa na wieki». (31 maja 1997)

  • SIEDEMNASTA NIEDZIELA ZWYKŁA  Rok B .  29 lipca 2018

    SIEDEMNASTA NIEDZIELA ZWYKŁA Rok B . 29 lipca 2018

    Ręce, które łamały chleb dla uczniów podczas Ostatniej Wieczerzy, miały zostać rozpięte na krzyżu, aby Chrystus mógł przyciągnąć  wszystkich do siebie w wiecznym Królestwie swego Ojca. Przez sprawowanie
 Eucharystii nieustannie przyciąga On do siebie ludzi, aby byli prawdziwymi członkami Jego Ciała. (22 marca 2000)

    PIERWSZE CZYTANIE      2 Krl 4,42-44

    Prorokowi Eliaszowi wystarczyło niewiele chlebów jęczmiennych, przyniesionych mu jako pierwociny, aby nasycić sto osób i nawet, po skończeniu posiłku, pozostały jeszcze resztki. Istotny przekaz tego czytania to obfitość: dana wszystkim możliwość jedzeni
a do sytości. Powraca tutaj echem charakterystyczna zapowiedź proroków, którzy mówili o czasach przyszłego Mesjasza jako o okresie wielkiej obfitości (por. Ps 21,27; Iz 25,6). (25 lipca 1982)

    DRUGIE CZYTANIE        Ef 4,1-6

    To prawdziwy program chrześcijańskiego współżycia Ludu Bożego. Mamy postępować „z całą pokorą i cichością”, a także „z cierpliwością”. Jednak to zaledwie pierwszy, łatwiejszy punkt programu napisanego dla chrześcijan. Czytamy bowiem: „Znosząc siebie nawzajem w miłości”. „Znosić się (…) w miłości” znaczy więcej niż tylko tolerować. „Znosić się w miłości” to także usiłować zrozumieć; zrozumieć, by wybaczyć; „znosić się w miłości” to również akceptować, czuć się wewnętrznie bliskim, chcieć przebywać we wspólnocie, poczuwać się do wspólnoty, to spieszyć, by wspierać, to chcieć współpracować i współtworzyć. (9 czerwca 1991)

    EWANGELIA       J 6,1-15

    Jedynie Chrystus, „chleb żywy, który zstąpił z nieba”, może zaspokoić głód człowieka w każdej epoce oraz w każdym zakątku ziemi. Jednakże On nie chce tego czynić sam i dlatego -podobnie jak wtedy, gdy rozmnożył chleb – posługuje się uczniami. Ten cudowny znak stanowi symbol największej tajemnicy miłości, ponawiającej się codziennie we Mszy św.: poprzez wyświęconych szafarzy Chrystus ofiaruje w darze swoje Ciało i swoją Krew za życie ludzkości. A ci, którzy w sposób godny spożywają je przy Jego Stole, stają się żywymi narzędziami Jego obecności, miłości, miłosierdzia i pokoju. (10 czerwca 2004)

    NASZE GŁODY

    Człowiek współczesny odczuwa wielki głód: głód prawdy, sprawiedliwości, miłości, pokoju, piękna, ale nade wszystko głód Boga. „Powinniśmy być głodni Boga”- woła św. Augustyn. To, On, Ojciec niebieski, daje nam prawdziwy chleb! (29 lipca 1979)

  • SZESNASTA NIEDZIELA ZWYKŁA  ROK B   22 lipca 2018

    SZESNASTA NIEDZIELA ZWYKŁA ROK B 22 lipca 2018

    Cechą charakterystyczną nowej ludzkości odkupionej przez Chrystusa jest pełnia braterskiej miłości. Eucharystia jest bowiem w pełnym tego słowa znaczeniu sakramentem miłości, pojmowanej jako dar z siebie. Bez duchowego pokarmu, czerpanego z Ciała i Krwi Chrystusa, ludzka miłość pozostaje zawsze skażona egoizmem. Natomiast komunia z niebieskim Chlebem nawraca serca i wzbudza w nich zdolność miłowania tak, jak umiłował nas Jezus. (17 czerwca 2001)

    PIERWSZE CZYTANIE        ]r 23,1-6

    Słowami proroka Jeremiasza Bóg obiecuje swemu ludowi, że nie pozostawi go nigdy bez pasterzy, którzy zawsze będą go gromadzili i prowadzili: „Ustanowię zaś nad nimi (czyli nad moimi owcami) pasterzy, by je paśli; i nie będą się już więcej lękać ani trwożyć”. Kościół  jako lud Boży nieustannie doświadcza spełniania się tej prorockiej zapowiedzi i z radością za to dziękuje Bogu. Wie, że to Jezus Chrystus jest żywym, najwyższym i ostatecznym wypełnieniem Bożej obietnicy. (Pastores dabo vobis, 1)

    DRUGIE CZYTANIE      Ef 2,13-18

    Prawdą zasadniczą, nie tylko doktrynalną ale równocześnie egzystencjonalną jest, że Eucharystia buduje Kościół, buduje jako autentyczną wspólnotę Ludu Bożego, jako zgromadzenie wiernych naznaczone tym samym znamieniem jedności, która była udziałem apostołów i pierwszych uczniów Pana. Eucharystia wciąż na nowo buduje tę wspólnotę i jedność. Zawsze zaś buduje ją i zawsze odradza na zbawczym zrębie ofiary samego Chrystusa przez to, że odnawia Jego śmierć krzyżową, za cenę której nas odkupił. (Redemptor hominis, 20)

    EWANGELIA     Mk 6,30-34

    W Ewangelii z dzisiejszej liturgii Jezus mówi do apostołów powracających z misji: “Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco!”. Jezus i uczniowie, strudzeni nieustanną pracą wśród ludzi, potrzebowali czasem chwili spokoju. Ewangelia opowiada, że w rzeczywistości tłumy nie pozwoliły im zaznać upragnionego «wytchnienia». Niemniej wypoczynek zachowuje swoją wartość i istnieje potrzeba wykorzystywania czasu wolnego dla zdrowego odprężenia fizycznego, a zwłaszcza duchowego. We współczesnym społeczeństwie, pochłoniętym często przez gorączkową aktywność i bardzo konkurencyjnym, w którym dominuje logika produkcji i zysku, nierzadko ze szkodą dla człowieka, jest tym bardziej konieczne, aby każdy mógł korzystać z odpowiednich okresów wypoczynku, pozwalających odzyskać siły i zarazem odnaleźć właściwą równowagę duchową. (23 lipca 2000)

    RADOŚĆ I ŚWIĘTOŚĆ

    Za każdym razem, kiedy i gromadzimy się na Eucharystię, zostajemy umocnieni w świętości i odnowie i w radości. Radość i świętość są rzeczywiście niechybnym następstwem naszego zbliżenia się do Boga. Kiedy posilamy się chlebem życia, który z nieba zstąpił, wzrastamy w podobieństwie do naszego Zbawiciela zmartwychwstałego, który jest źródłem naszej radości, radości, która będzie udziałem całego narodu. Oby radość i świętość obfitowały zawsze w waszym życiu i kwitły w waszych domach. Oby Eucharystia była dla nas i dla całego Kościoła ośrodkiem waszego życia, źródłem waszej radości i świętości i drogą do życia wiecznego w Chrystusie Jezusie naszym Panu. (16 lutego 1981)

  • XV Niedziela Rok B – 15 lipca 2018

    Kościół, odczuwając i przeżywając naglącą dziś potrzebę nowej ewangelizacji, nie może uchylać się od stałej misji niesienia Ewangelii ludziom, milionom mężczyzn i kobiet, którzy do tej pory nie znają Chrystusa, Odkupiciela człowieka. Właśnie to jest zadaniem specyficznie misyjnym, które Jezus powierzył i codziennie na nowo powierza swojemu Kościołowi. Wkład świeckich, którzy zresztą nie zawiedli na tym polu, jawi się dziś coraz wyraźniej jako nieodzowny i cenny. Wezwanie Pana Jezusa: „Idźcie na cały świat” stale znajduje oddźwięk we wspaniałomyślnej postawie wielu osób świeckich, gotowych porzucić dotychczasowe życie, wykonywaną pracę, własny region czy ojczyznę, by udać się – przynajmniej na jakiś czas – na tereny misyjne, (Christifideies laici, 35)

    PIERWSZE CZYTANIE      Am 7,12-15

    Wszyscy musimy zgodnie nieść światu świadectwo o Jezusie Chrystusie, Synu Boga żywego, który powstał z martwych i objawił wszystkim ludziom oblicze jedynego Boga. Wszyscy chrześcijanie są wezwani do wypełnienia tego zadania zgodnie ze swym powołaniem. Nakaz ewangelizacji wymaga od chrześcijan, by zbliżali się do siebie wzajemnie i wspólnie działali: ewangelizacja i jedność, ewangelizacja i ekumenizm są ze sobą nierozerwalnie związane. (22 czerwca l996)

    DRUGIE CZYTANIE     Ef 1.3-14

    Pierwsze podstawowe dane, które dostarczają nam Księgi Święte Starego i Nowego Testamentu, dotyczą miłosierdzia Boga i Jego przebaczenia. W Psalmach i w przepowiadaniu Proroków imię miłosierny jest tym imieniem, które chyba najczęściej jest przypisywane Panu, wbrew uparcie powielanemu schematowi, wedle którego Bóg Starego Testamentu przedstawiany jest przede wszystkim jako Bóg surowy i karzący. Tak więc wśród Psalmów długi wywód sapiencjalny, czerpiąc z tradycji Wyjścia, przypomina łaskawe działanie Boga pośród swego ludu. Działanie to, choć przedstawione w formie antropomorficznej, jest bodaj jedną z najbardziej wymownych starotestamentalnych proklamacji miłosierdzia Bożego. (Reconciliatio et paenitentia, 29)

    EWANGUA      Mk 6,7-13

    Pierwsze rozesłanie apostołów (por. Mt 10, 5; Mk 6, 7; Łk 9,1-2) znajduje pełnię w misji, którą Jezus powierza im po Zmartwychwstaniu, w momencie Wniebowstąpienia. Są to słowa, które zachowują w pełni swoją aktualność: “Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata”. (Mt28, 18-20). Ta misja apostolska znalazła swoje uroczyste potwierdzenie w dniu wylania Ducha Świętego w Pięćdziesiątnicę. (Pastores gregis, 9)

    NAKAZ MISYJNY ZAWSZE AKTUALNY

    Jak nigdy dotąd, Kościół ma dziś możliwość niesienia Ewangelii, świadectwem i słowem, do wszystkich ludzi i do wszystkich narodów. Widzę świt nowej epoki misyjnej, która stanie się okresem promiennym i bogatym w owoce, jeśli wszyscy chrześcijanie, a w szczególności misjonarze i młode Kościoły, odpowiedzą z wielkodusznością i świętością na wołania i wyzwania naszych czasów. (Redemptoris missio, 92)

  • XIV NIEDZIELA Rok B – 8 lipca 2018

    Nasze czasy, w których ludzkość jest w fazie przemian i poszukiwań wymagają ożywienia działalności misyjnej Kościoła. Horyzonty i możliwości misji poszerzają się i my, chrześcijanie, jesteśmy przynaglani do odwagi apostolskiej opartej na ufności pokładanej w Duchu. (Redemptoris missio, 30)

    PIERWSZE CZYTANIE        Ez 2,2-5

    Udział w prorockim urzędzie Chrystusa uprawnia i zobowiązuje świeckich do tego, by z wiarą przyjęli Ewangelię i głosili ją słowem i czynem, demaskując śmiało i odważnie wszelkie przejawy zła. (Christifideles laici, 14)

    DRUGIE CZYTANIE      12 Kor 12,7-10

    Okazywanie macierzyńskiej dobroci Kościoła tym wszystkim, którzy aktualnie nie spełniają obiektywnych warunków wymaganych przez Sakrament Pokuty, pomoc płynącą z ich aktów pobożności pozasakramentalnych, ich szczery wysiłek zachowania łączności z Bogiem, uczestnictwo we Mszy Św., częste odmawianie aktów wiary, nadziei, miłości i żalu w sposób możliwie najdoskonalszy, może przygotować im drogę do pełnego pojednania w godzinie, którą zna jedynie Opatrzność. (Reconciliatio et paenitentia, 34)

    EWANGELIA        Mk 6,1-6

    Stoimy dziś w sytuacji religijnej znacznie zróżnicowanej i zmiennej: narody są w fazie przemian; rzeczywistości społecznej i religijnej, które niegdyś były jasne i określone, dziś przeobrażają się w sytuacje złożone. Wystarczy pomyśleć o niektórych zjawiskach, takich jak urbanizacja, masowe migracje, przemieszczanie się uchodźców, dechrystianizacja krajów od dawna chrześcijańskich, zaznaczający się znaczny wpływ Ewangelii i wartości ewangelicznych w krajach o znacznej większości niechrześcijańskiej, ale też mnożenie się mesjanizmów i sekt religijnych. Ta radykalna zmiana sytuacji religijnych i społecznych utrudnia konkretne zastosowanie pewnych rozróżnień i kategorii. (Redemptoris missio, 32)

    ODWAGA I GORLIWOŚĆ

    Dziś Kościół musi stawić czoło innym wyzwaniom, kierując się ku nowym horyzontom zarówno w pierwszej misji wśród narodów, jak i w nowej ewangelizacji ludów, którym Chrystus był już przepowiadany. Dziś od wszystkich chrześcijan, od wszystkich Kościołów partykularnych i od Kościoła powszechnego wymaga się tej samej odwagi, jaka pobudzała misjonarzy przeszłości, tej samej gotowości do słuchania głosu Ducha Świętego. (Redemptoris missio, 30)

  • XIII NIEDZIELA ZWYKŁA ROK B 1.07.2018

    XIII NIEDZIELA ZWYKŁA ROK B 1.07.2018

    Ewangelia cierpienia pisze się nieustannie – i nieustannie przemawia słowem tego przedziwnego paradoksu: źródła mocy Bożej biją właśnie ze środka ludzkiej słabości. Uczestnicy cierpień Chrystusa przechowują w swoich własnych cierpieniach najszczególniejszą cząstkę nieskończonego skarbu Odkupienia świata i tym skarbem mogą się dzielić z innymi. Im bardziej człowiek jest zagrożony grzechem, im cięższe struktury grzechu dźwiga w sobie współczesny świat, tym większą wymowę posiada w sobie ludzkie cierpienie. I tym bardziej Kościół czuje potrzebę odwoływania się do ludzkich cierpień dla ocalenia świata. (Salvifici doloris, 27)

    PIERWSZE CZYTANIE    Mdr 1,13-15:2,23-24

    Śmierć, rzeczywistość, z którą człowiek stale obcuje, nie jest prawdą pierwotną. Na początku bowiem jej nie było, ale jako smutna konsekwencja grzechu „weszła na świat przez zawiść diabła” i stała się wspólnym dziedzictwem wszystkich ludzi. Śmierć człowieka została zwyciężona przez Chrystusową śmierć. Przypominając człowiekowi, że musi umrzeć, Bóg nie niszczy pierwotnego zamysłu, co więcej, potwierdza go i w sposób szczególny przywraca po upadku spowodowanym przez grzech pierworodny. To potwierdzenie przyszło wraz z Chrystusem, który dobrowolnie przyjął na siebie brzemię grzechu i zechciał przejść przez śmierć. W ten sposób świat stał się widownią Jego męki i zbawczej śmierci. (17 lutego 1999)

    DRUGIE CZYTANIE      2 Kor 8,7.9.13-15

    Któż mógłby wymyślić większy znak miłości? Trwamy w zachwycie w obliczu tajemnicy Boga, który zniża się, aby przyjąć naszą kondycję ludzką aż po poświęcenie się za nas na krzyżu. W swym ubóstwie przyszedł, aby ofiarować zbawienie grzesznikom Ten, który – jak nam przypomina św. Paweł – „będąc bogaty, dla was stał się ubogim, aby was ubóstwem swym ubogacić”. Jak dziękować Bogu Za tyle dobra bez żadnych warunków? (Orędzie do Młodych na XV Światowy Dzień Młodzieży)

    EWANGELIA     Mk 5,21-43

    Na kartach Ewangelii przesuwa się przed naszymi oczyma wiele kobiet, różnego wieku i stanu. Spotykamy kobiety dotknięte chorobą czy cierpieniem fizycznym, jak owa kobieta cierpiąca „na upływ krwi”, której nie wolno było dotykać nikogo, uważano bowiem, że dotknięcie takie czyni człowieka „nieczystym”. Każda z nich doznała uzdrowienia, a ta, która „między tłumem” dotknęła się płaszcza Jezusa, spotkała się z Jego pochwałą z racji swej wielkiej wiary: „twoja wiara cię ocaliła”. Jest też córka Jaira, którą Jezus przywraca do życia, zwracając się do niej serdecznie: „Dziewczynko, mówię ci, wstań!”. Cały ten sposób mówienia o kobietach i do kobiet oraz odnoszenia się do nich stanowi wyraźną „nowość” na tle panującego wówczas obyczaju. Każda dziedziczy od „początku” godność osoby właśnie jako kobieta. Jezus z Nazaretu tę godność potwierdza, przypomina, odnawia, czyni treścią Ewangelii i Odkupienia, dla którego został posłany na świat. (Mulieris dignitatem, 13)

    CIERPIENIE I WIARA

    W śmierci i zmartwychwstaniu Odkupiciela ludzkie cierpienie znajduje swój najgłębszy sens i zbawczą wartość. Całe brzemię ludzkich udręk i cierpień zawarte jest w tej tajemnicy Boga, który przyjmując naszą ludzką naturę tak bardzo uniżył samego siebie (…). Z paradoksu krzyża rodzi się odpowiedź na najbardziej niepokojące nas pytania. Chrystus cierpi za nas: bierze na siebie cierpienie wszystkich i je odkupia. Chrystus cierpi z nami, pozwalając nam dzielić Nim nasze cierpienia. Zjednoczone z cierpieniem Chrystusa, ludzkie cierpienie staje się środkiem zbawienia. Cierpienie, przyjmowane z wiarą, staje się jakby bramą wprowadzającą w tajemnicę odkupieńczego cierpienia Chrystusa. Takie cierpienie nie odbiera już pokoju i szczęścia, bo opromienia je blask zmartwychwstania. (Orędzie na XII Światowy Dzień Chorego 2004)

  • Narodzenie św. Jana Chrzciciela  24 czerwca 2018

    Narodzenie św. Jana Chrzciciela 24 czerwca 2018

    MSZA W WIGILIĘ 

    Św. Jan Chrzciciel to przede wszystkim wzór wiary. Idąc śladami proroka Eliasza, aby lepiej słuchać słowa jedynego Pana swego życia, pozostawia wszystko i wycofuje się na pustynię, z której rozlegnie się głos wzywający do prostowania ścieżek Panu. Jest wzorem pokory, bo tym, którzy widzą w Nim nie tylko proroka, lecz nawet Mesjasza, odpowiada: Ja nie jestem Tym, za kogo mnie uważacie. Po mnie przyjdzie Ten, któremu nie jestem godny rozwiązać sandałów na nogach. Jest wzorem konsekwencji i odwagi w obronie prawdy, za którą gotów jest zapłacić swoją osobą aż po więzienie i śmierć. (24 czerwca 2001)

    PIERWSZE CZYTANIE    Jr 1,4-10

    Człowiek, tak jak jest „chciany” przez Boga, tak jak został przez Niego odwiecznie „wybrany”, powołany, przeznaczony do łaski i do chwały – to jest właśnie człowiek „każdy”, najbardziej „konkretny” i najbardziej „realny”: człowiek w całej pełni tajemnicy, która stała się jego udziałem w Jezusie Chrystusie, która nieustannie staje się udziałem każdego z tych czterech miliardów ludzi żyjących na naszej planecie, od chwili kiedy się poczynają pod sercem matki. (Redemptor hominis, 13)

    DRUGIE CZYTANIE       1 P 1,8-12

    Duszpasterze i świeccy uczestniczą w Kościele w posłannictwie prorockim Chrystusa: świeccy – dając słowem i życiem chrześcijańskim świadectwo wierze; duszpasterze zaś – rozpoznając, co w tym świadectwie jest wyrazem zdrowej wiary, a co ze światłem wiary jest mniej zgodne; natomiast rodzina uczestniczy w tym posłannictwie jako wspólnota chrześcijańska, poprzez swój szczególny udział i świadectwo Wiary. (Familiaris consortio, 73)

    EWANGELIA      Łk 1,5-17

    Nadzieja pochodzi od Boga i rodzi się z naszej wiary w Niego. Ludzie nadziei to ci, którzy wierzą, że Bóg nie stworzył ich bez powodu i że zaspokoi ich potrzeby. Wierzą, że Bóg ich miłuje tak jak wierny Ojciec. (15 września 1987)

    PRZEWODNIK I NADZIEJA

    Szukamy przewodnika, który pokaże nam drogę. I tu wychodzi nam naprzeciw postać św. Jana Chrzciciela, głos wołającego na pustyni (Łk 3,4). Wyprowadzi on nas na drogę, którą winniśmy kroczyć, jeśli nasze oczy mają „ujrzeć zbawienie Boże” (Łk 3,6). Prowadzeni przez niego odbywamy naszą wędrówkę wiary, aby jaśniej widzieć zbawienie, którego Bóg dokonał w ciągu historii, począwszy od Abrahama. Jan Chrzciciel był ostatnim w linii proroków, którzy podtrzymywali i ożywiali nadzieję w Ludzie Bożym. W nim właśnie wypełnił się czas. (21 marca 2000)

    MSZA W DZIEŃ 

    ,Powołał Mnie Pan już z łona mej matki, od jej wnętrzności wspomniał moje imię” (Iz 44,1). Dzisiaj obchodzimy uroczystość narodzenia św. Jana Chrzciciela. Te słowa proroka Izajasza dobrze odpowiadają tej wielkiej postaci biblijnej, która znajduje się między Starym a Nowym Testamentem. W długim zastępie proroków i sprawiedliwych Izraela Opatrzność postawiła Jana Chrzciciela bezpośrednio przed Mesjaszem, aby przygotował Jemu drogę przez nauczanie i świadectwo życia. Jan jest jedynym wśród świętych mężczyzn i kobiet, którego narodzenie obchodzi liturgia. (24 czerwca 2001)

    PIERWSZE CZYTANIE      Iz 
49,1-6

    Pan wezwał swego sługę “już z łona matki”. To stwierdzenie w pełni odnosi się do Chrystusa, ale w sposób analogiczny można je zastosować do Jego Poprzednika. Obaj oni przyszli na świat za łaską Bożą, dzięki specjalnej interwencji Boga: pierwszy rodzi się z Dziewicy, drugi ze starej i bezpłodnej kobiety. Już z łona matki Jan zapowiada Tego, który objawi światu zamysł Bożej miłości. (24 czerwca 2001)

    DRUGIE CZYTANIE      Dz 13,22-26

    Nakłanianie ludzkiego serca do nawrócenia i pokuty oraz ofiarowanie mu daru pojednania zawiera się w naturze misji Kościoła, kontynuatora zbawczego dzieła swego Boskiego Założyciela. Misja ta nie ogranicza się do stwierdzeń teoretycznych i ukazywania pozbawionego skutecznej mocy ideału etycznego, lecz nastawiona jest na wyrażenie się w ściśle określonej posłudze w zakresie konkretnej praktyki pokuty i pojednania. (Reconciliatio et paenitentia, 23)

    EWANGELIA       Łk 1, 
57-66.80

    „Jan będzie mu na imię”. Zachariasz potwierdza zdumionej rodzinie imię syna, wypisując je na tablicy. Sam Bóg przez swego anioła wskazał na to imię, które po hebrajsku oznacza „Bóg jest przychylny”. Bóg jest przychylny dla człowieka, chce On jego życia i jego zbawienia. Bóg jest przychylny dla swego narodu: przez niego chce On błogosławić wszystkim narodom ziemi. Bóg jest przychylny dla ludzkości, prowadzi ją drogą wiodącą do ziemi, gdzie panuje spokój i sprawiedliwość. Wszystko to zostało zapisane w tym imieniu: Jan! Jan był zwiastunem, poprzednikiem: został posłany po to, aby przygotować drogę Chrystusowi. (24 czerwca 2001)

    POWOŁANIE I POSŁANNICTWO

    Kościół od najdawniejszych czasów otacza szczególną czcią św.Jana Chrzciciela, jego powołanie i wyjątkowe posłannictwo. W powołaniu tym i posłannictwie Kościół odnajduje siebie jako dziedzica Starego Przymierza, a zarazem czuje się wezwany do świadczenia o Jezusie Chrystusie: Baranku Bożym, który gładzi grzechy świata. (24 czerwca 1984)

  • XI NIEDZIELA ZWYKŁA ROK B 17 czerwca 2018

    XI NIEDZIELA ZWYKŁA ROK B 17 czerwca 2018

    Miłość otwiera na drugiego człowieka, stając się tym samym podstawą ludzkich relacji Uzdalnia do przekraczania bariery własnych słabości i uprzedzeń. Oczyszcza pamięć, uczy nowych dróg, otwiera perspektywę prawdziwego pojednania, którego istotnym owocem jest wspólne dawanie świadectwa Ewangelii, tak potrzebnego współczesnemu światu. (10 czerwca 1999)

     

    PIERWSZE CZYTANIE         Ez 17,22-24

    Gdy zanika wrażliwość na Boga, zostaje też zagrożona i zniekształcona wrażliwość na człowieka. Człowiek nie potafi już postrzegąc samego siebie jako kogoś „przedziwnie odmiennego” od innych ziemskich stworzeń; uznaje, że jest tylko jedną z wielu istot żyjących, organizmem, który – w najlepszym razie – osiągnął bardzo wysoki stopień rozwoju. (Evangelium vitae, 22)

     

    DRUGIE CZYTANIE       2 Kor 5,6-10

    Jesteśmy powołani, aby głosić Chrystusa i nakazy Jego Ewangelii. Musimy czynić to wszyscy i z niesłabnącym zapałem. Ta potrzeba pogłębia w nas tęsknotę za jednością wszystkich wierzących w Jezusa Chrystusa, jedynego Odkupiciela człowieka. Jedność Jego uczniów, zburzona w przeszłości na skutek różnych okoliczności historycznych, nie mających nic wspólnego z Ewangelią, jest dzisiaj znowu celem dążeń tych, którzy razem cierpieli za sprawę wiary. (8 września 1993)

     

    EWANGELIA       Mk 4,26-34

    Pragnę, kontynuując specyficzne Magisterium moich poprzedników, wezwać Kościół do odnowy zaangażowania misyjnego. Jest ono nastawione przede wszystkim na cel wewnętrzny: odnowę wiary i życia chrześcijańskiego. Misje bowiem odnawiają Kościół, wzmacniają wiarę i tożsamość chrześcijańską, dają życiu chrześcijańskiemu nowy entuzjazm i nowe uzasadnienie. Wiara umacnia się, gdy jest przekazywana! Nowa ewangelizacja ludów chrześcijańskich znajdzie natchnienie i oparcie w oddaniu się działalności misyjnej. Do tego jednak, by głosić naglącą potrzebę ewangelizacji misyjnej, w większym jeszcze stopniu skłania mnie fakt, że stanowi ona pierwszą posługę, jaką Kościół może spełnić względem każdego człowieka i całej ludzkości w dzisiejszym świecie. (Redemptoris missio, 2)

    ŚWIADECTWO WIARY

    Dzisiaj może bardziej niż w innym czasie trzeba autentycznego świadectwa wiary ukazanego życiem świeckich uczniów Chrystusa – niewiast i mężczyzn, młodych i starszych. Potrzeba zdecydowanego świadectwa wierności Kościołowi i odpowiedzialnością za Kościół, który przez dwadzieścia wieków niesie wszystkim ludom i narodom zbawienie i głosi niezmienną naukę Ewangelii. (10 czerwca 1999)

  • DZIESIĄTA NIEDZIELA ZWYKŁA – 10.06.2018

    DZIESIĄTA NIEDZIELA ZWYKŁA – 10.06.2018

    Wolność człowieka to wolność istoty stworzonej, a więc wolność dana, którą trzeba przyjąć niczym kiełkującą dopiero roślinę i troszczyć się odpowiedzialnie o jej wzrost. Jest zarazem niezbywalnym samoposiadaniem i uniwersalnym otwarciem na wszystko, co istnieje, przez przekroczenie siebie ku poznaniu i miłości drugiego. Wolność jest zatem zakorzeniona w prawdzie człowieka i skierowana ku wspólnocie. (Veritatis splendor, 86)

    PIERWSZE CZYTANIE     Rdz 3,9-15

    Pismo Święte uczy, że na początku dziejów Adam i Ewa zbuntowali się przeciw Bogu, a Kain zabił swego brata Abla. Były to pierwsze błędne wybory, po których na przestrzeni wieków nastąpiły niezliczone dalsze. Każdy z nich ma istotne znaczenie moralne, które zakłada określoną odpowiedzialność podmiotu i wiąże się z podstawowymi relacjami osoby z Bogiem, z innymi osobami i ze światem stworzonym. (1 stycznia 2005)

    DRUGIE CZYTANIE     2 Kor 4,13-5,1

    Musicie być mocni mocą wiary! Musicie być wierni! Dziś tej mocy bardziej wam potrzeba niż w jakiejkolwiek epoce dziejów. Musicie być mocni mocą nadziei, która przynosi pełną radość życia i nie dozwala zasmucać Ducha Świętegol Musicie być mocni mocą miłości, która jest potężniejsza niż śmierć… Musicie być mocni miłością, która cierpliwa jest, łaskawa jest… (10 czerwca 1979)

    EWANGELIA     Mk 3,20-35

    Ewangelie wspominają zaledwie kilka razy o jej przygodnej obecności w jednym czy drugim momencie nauczania Jezusa i nic nie mówią, czy była w Wieczerniku w czasie ustanowienia Eucharystii. Jednak rola, jaką pełni w Kanie, widoczna jest w jakiś sposób w całej drodze Chrystusa. Objawienie, które w czasie chrztu w Jordanie dał o Nim bezpośrednio Ojciec, a które w Janie Chrzcicielu odbiło się echem, w Kanie znajdujemy na Jej ustach i staje się ono wielkim macierzyńskim napomnieniem, skierowanym przez Nią do Kościoła wszystkich czasów: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie” (J 2,5). Jest to napomnienie, które dobrze wprowadza w słowa i znaki Chrystusa w czasie Jego życia publicznego, stanowiąc maryjne tło dla wszystkich tajemnic Światła. (Rosarium Virginis Mariae, 21)

    CZŁOWIEK I MIŁOŚĆ

    Człowiek nie może żyć bez miłości. Człowiek pozostaje dla siebie istotą niezrozumiałą, jego życie jest pozbawione sensu, jeśli nie objawi mu się Miłość, jeśli nie spotka się z Miłością, jeśli jej nie dotknie i nie uczyni w jakiś sposób swoją, jeśli nie znajdzie w niej swego Uczestnictwa. (Redemptor hominis, 10)

     

  • UROCZYSTOŚĆ NAJŚWIĘTSZEGO SERCA PANA JEZUSA – piątek 8 czerwca 2018

    UROCZYSTOŚĆ NAJŚWIĘTSZEGO SERCA PANA JEZUSA – piątek 8 czerwca 2018

    NAJŚWIĘTSZEGO SERCA PANA JEZUSA
    Kontemplujmy Serce Jezusa, które jest źródłem życia, gdyż przez nie dokonało się zwycięstwo nad śmiercią. Ono także jest źródłem świętości, gdyż w nim zostaje przezwyciężony grzech, który jest przeciwnikiem duchowego rozwoju człowieka. Z Serca Pana Jezusa bierze początek świętość każdego z nas. Uczmy się od tego Serca miłości Boga i zrozumienia tajemnicy grzechu – mysterium iniquitatis. Wynagradzajmy Sercu Bożemu za grzechy popełnione przez nas i przez naszych bliźnich. Wynagradzajmy za odrzucanie dobroci i miłości Boga. (6 czerwca 1999)
    PIERWSZE CZYTANIE Oz 11,1.3-4.8c-9
    Chrystus objawiając [miłosierdzie Boże] zarówno czynami jak nauczaniem, zwracał się do ludzi, którzy nie tylko znali pojęcie miłosierdzia, ale którzy ponadto ze swej wielowiekowej historii, jako Lud Boży Starego Przymierza, wynieśli szczególne doświadczenie miłosierdzia Bożego. Było to doświadczenie zarówno społeczne i wspólnotowe, jak też indywidualne i wewnętrzne. Izrael był bowiem ludem Przymierza z Bogiem, któremu to Przymierzu niejednokrotnie bywał niewierny. Kiedy budziła się świadomość tej niewierności – a wciągu dziejów Izraela nie brakło proroków i mężów, którzy świadomość taką budzili – wówczas odwoływano się do miłosierdzia. (Dives in misericordia, 4)
    DRUGIE CZYTANIE Ef 3,8-12.14-19
    ,Bóg bogaty w miłosierdzie” (Ef 2, 4). To hasło jest niejako streszczeniem całej prawdy o tej miłości Boga do człowieka, która przyniosła ludzkości odkupienie. Pełnia tej miłości objawiła się w ofierze Krzyża. Taka jest miara miłosiernej miłości! Taka jest miara miłosierdzia Bożego! (18 sierpnia 2002)
    EWANGELIA J 19,31-37
    Uroczystość Serca Jezusa jest jakby wielkim dopowiedzeniem i głębokim komentarzem do wydarzeń wielkopiątkowych. Zapis Ewangelii św. Jana odnosi się do samego zakończenia tych wydarzeń. Żołnierze wysłani przez Piłata sprawdzają, czy skazańcy na Golgocie już nie żyją. Chrystus już nie żyje. Aby to stwierdzić, jeden z żołnierzy zadaje cios włócznią – i wówczas z przebitego boku „wypłynęła krew i woda”. Było to sprawdzianem śmierci. Do tego opisu ewangelista dodaje dwa zdania, które mają świadczyć o wypełnieniu się proroctw Starego Przymierza. W tych słowach zawiera się klucz do tajemnicy, która stoi w centrum dzisiejszej uroczystości. Klucz do dziejów duszy wielu ludzi, którzy poprzez tę otwartą ranę w boku ukrzyżowanego Chrystusa, widoczną na zewnątrz, docierają do tego, co jest ukryte dla wzroku. Patrzą na Jego Serce. Wpatrują się w Jego Serce. (7 czerwca 1991)
    WEZWANIE DO MIŁOŚCI
    Chrystusowe wezwanie do miłości wzajemnej na wzór Jego miłości, wyznacza nam wszystkim tę samą miarę. Doznajemy niejako przynaglenia, abyśmy korzystając z daru miłosiernej miłości Boga, sami z dnia na dzień oddawali życie, czyniąc miłosierdzie wobec braci. Uświadamiamy sobie, że Bóg, okazując nam miłosierdzie, oczekuje, że będziemy świadkami miłosierdzia w dzisiejszym świecie. (18 sierpnia 2002)