Month: January 2001

  • Odpust

    Nauka o odpustach łączy się z tajemnicą Bożego Miłosierdzia.

    W sakramencie pojednania grzesznik otrzymuje przebaczenie wyznanych grzechów,  za które szczerze żałuje. Dzięki temu może on osiągnąć wieczne zbawienie. Uzyskane przebaczenie nie uwalnia jednak od kar doczesnych (czasowych), które spotykają nas za życia lub po śmierci w czyśćcu. Uwolnieniu od tych kar służy właśnie obfity skarbiec odpustów Kościoła.

    Odpust jest to darowanie przez Boga kary doczesnej za grzechy odpuszczone już co do winy.

    Rozróżnia się odpusty cząstkowe i zupełne (zależnie od tego, w jakim stopniu uwalniają nas od kary doczesnej). Odpusty te może zyskiwać każdy ochrzczony po spełnieniu odpowiednich warunków dla siebie lub ofiarowywać je za zmarłych.

    Warunki uzyskania odpustu zupełnego:

    1. Brak jakiegokolwiek przywiązania do grzechu, nawet powszedniego (jeżeli jest brak całkowitej dyspozycji – zyskuje się odpust cząstkowy)
    2. Stan łaski uświęcającej (brak nieodpuszczonego grzechu ciężkiego) lub spowiedź sakramentalna
    3. Przyjęcie Komunii świętej
    4. Odmówienie modlitwy (np. “Ojcze nasz” i “Zdrowaś Mario”) w intencjach Ojca Świętego (nie chodzi o modlitwę w intencji samego papieża, choć i ta modlitwa jest bardzo cenna; modlitwa związana z odpustem ma być skierowana w intencji tych spraw, za które modli się każdego dnia papież. Intencje te są często ogłaszane, m.in. na naszych stronach z kalendarzem na dany miesiąc)
    5. Wykonanie czynności związanej z odpustem

    Ewentualna spowiedź, Komunia święta i modlitwa w intencjach Ojca Świętego mogą być wypełnione w ciągu kilku dni przed lub po wypełnieniu czynności, z którą związany jest odpust; między tymi elementami musi jednak istnieć związek.

    Po jednej spowiedzi można uzyskać wiele odpustów zupełnych, natomiast po jednej Komunii świętej i jednej modlitwie w intencjach papieża – tylko jeden odpust zupełny.

    Kościół zachęca do ofiarowania odpustów za zmarłych (niekoniecznie muszą być to osoby nam znane, nie musimy wymieniać konkretnego imienia – wystarczy ofiarować odpust w intencji osoby zmarłej, która tego odpustu potrzebuje). Przez taki dar sam ofiarodawca zyskuje dla siebie odpust zupełny w godzinie swojej śmierci.

    Odpustów (zarówno cząstkowych, jak i zupełnych) nie można ofiarowywać za innych żywych.

    Wybrane praktyki związane z uzyskaniem odpustu zupełnego:

    • Adoracja Najświętszego Sakramentu przez co najmniej pół godziny (jeśli jest krótsza – odpust cząstkowy);
    • Nawiedzenie jednej z czterech rzymskich bazylik patriarchalnych św. Piotra, św. Pawła za Murami, Matki Bożej Większej lub św. Jana na Lateranie) i odmówienie w niej Ojcze nasz i Wierzę:
      – w święto tytułu tej bazyliki,
      – w jakiekolwiek święto nakazane (np. we Wniebowzięcie NMP),
      – raz w roku w innym dniu wybranym przez wiernego;
    • Przyjęcie błogosławieństwa udzielanego przez Papieża Urbi et Orbi (Miastu i Światu) – choćby tylko przez radio lub telewizję;
    • Adoracja i ucałowanie Krzyża w trakcie liturgii Męki Pańskiej w Wielki Piątek;
    • Odmówienie modlitwy
      Oto ja, dobry i najsłodszy Jezu, upadam na kolana przed Twoim obliczem i z największą gorliwością ducha proszę Cię i błagam, abyś wszczepił w moje serce najżywsze uczucia wiary, nadziei i miłości oraz prawdziwą skruchę za moje grzechy i silną wolę poprawy. Oto z sercem przepełnionym wielkim uczuciem i z boleścią oglądam w duchu Twoje pięć ran i myślą się w nich zatapiam, pamiętając o tym, dobry Jezu, co już prorok Dawid włożył w Twoje usta: “Przebodli ręce moje i nogi, policzyli wszystkie kości moje” (Ps 22, 17).
      po Komunii świętej przed obrazem Jezusa Chrystusa w każdy piątek Wielkiego Postu oraz w Wielki Piątek (w pozostałe dni – odpust cząstkowy);
    • Uczestnictwo w uroczystym zakończeniu Kongresu Eucharystycznego;
    • Uczestnictwo w rekolekcjach trwających przynajmniej trzy dni;
    • Publiczne odmówienie aktu wynagrodzenia Sercu Jezusowemu: O Jezu najsłodszy, Odkupicielu rodzaju ludzkiego, wejrzyj na nas, korzących się u stóp Twego ołtarza. Twoją jesteśmy własnością i do Ciebie należeć chcemy.Oto dzisiaj każdy z nas oddaje się dobrowolnie Najświętszemu Sercu Twemu, aby jeszcze ściślej zjednoczyć się z Tobą. Wielu nie zna cię wcale; wielu odwróciło się od Ciebie, wzgardziwszy przykazaniami Twymi. Zlituj się nad jednymi i drugimi, o Jezu Najłaskawszy, i pociągnij wszystkich do świętego Serca Swego.Królem bądź nam, o Panie, nie tylko wiernym, którzy nigdy nie odstąpili od Ciebie, ale i synom marnotrawnym, którzy Cię opuścili. Spraw, aby do domu rodzicielskiego wrócili co prędzej i nie zginęli z nędzy i głodu. Króluj tym, których albo błędne mniemania uwiodły, albo niezgoda rozdziela; przywiedź ich do przystani prawdy i jedności wiary, aby rychło nastała jedna owczarnia i jeden pasterz. Użycz Kościołowi Twemu bezpiecznej wolności. Udziel wszystkim narodom spokoju i ładu. Spraw, żeby ze wszystkiej ziemi, od końca do końca, jeden brzmiał głos: Chwała bądź Bożemu Sercu, przez które stało się nam zbawienie. Jemu cześć i chwała na wieki. Amen. W uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa (w inne dni – odpust cząstkowy);
    • Publiczne odmówienie aktu poświęcenia rodzaju ludzkiego Chrystusowi Królowi O Jezu najsłodszy, Odkupicielu rodzaju ludzkiego, wejrzyj na nas… w uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata (w inne dni – odpust cząstkowy);
    • Posługiwanie się przedmiotami pobożności (krucyfiksem, krzyżem, różańcem, szkaplerzem, medalikiem), o ile zostały pobłogosławione przez Papieża (ewentualnie – przez biskupa), po odmówieniu jakiejkolwiek formuły wyznania wiary w uroczystość świętych Apostołów Piotra i Pawła 29 czerwca; jeśli przedmioty były pobłogosławione przez kapłana lub diakona – odpust cząstkowy;
    • Przyjęcie Pierwszej Komunii świętej lub pobożne uczestnictwo w takiej uroczystości:
      – Sprawowanie i uczestnictwo we Mszy świętej prymicyjnej;
      – Sprawowanie i uczestnictwo we Mszy świętej z okazji 25-, 50- i 60-lecia kapłaństwa
    • Odmówienie w całości (i bez przerwy) przynajmniej jednej części różańca (pięciu dziesiątek) w kościele, kaplicy publicznej, w rodzinie, wspólnocie zakonnej czy pobożnym stowarzyszeniu, połączone z rozmyślaniem nad rozważanymi tajemnicami (odmówienie poza tymi miejscami lub wspólnotami – odpust cząstkowy);
    • Jednorazowe nawiedzenie kościoła, w którym trwa Synod diecezjalny;
    • Pobożne odmówienie (śpiew) modlitwy Przed tak wielkim Sakramentem podczas liturgii Wieczerzy Pańskiej po Mszy świętej (w Wielki Czwartek) oraz w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa (Boże Ciało); w innym czasie – odpust cząstkowy;
    • Publiczne odmówienie (śpiew) hymnu Ciebie Boga wysławiamy (Te Deum) jako podziękowanie za otrzymane łaski w ostatnim dniu roku (w innym czasie, nawet prywatnie – odpust cząstkowy);
    • Publiczne odmówienie (śpiew) hymnu Przyjdź Duchu Święty (Veni Creator) w Nowy Rok i w uroczystość Zesłania Ducha Świętego (w pozostałe dni, nawet prywatnie – odpust cząstkowy);
    • Odprawienie Drogi Krzyżowej po spełnieniu następujących warunków:
      – odprawienie przed urzędowo erygowanymi stacjami Drogi Krzyżowej (np. w kościele, na placu przykościelnym);
      musi być 14 krzyżyków;
      – rozważanie Męki i śmierci Chrystusa (nie jest konieczne rozmyślanie o poszczególnych tajemnicach każdej stacji);
      wymaga się przechodzenia od jednej stacji do drugiej (przy publicznym odprawianiu wystarczy, aby prowadzący przechodził, jeśli wszyscy wierni nie mogą tego czynić); jeśli ktoś z powodu słusznej przyczyny (np. choroby, podróży, zamknięcia kościoła itp.) nie może odprawić Drogi Krzyżowej wg podanych tutaj warunków, zyskuje odpust zupełny po przynajmniej półgodzinnym pobożnym czytaniu lub rozważaniu Męki Chrystusa
    • Nawiedzenie kościoła parafialnego w święto tytułu lub w dniu 2 sierpnia, kiedy to przypada odpust “Porcjunkuli” po odmówieniu Ojcze nasz i Wierzę;
    • Nawiedzenie kościoła i ołtarza w dniu nawiedzenia i odmówienie Ojcze nasz i Wierzę;
    • Nawiedzenie kościoła lub kaplicy we wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych (2 listopada) i odmówienie tam Ojcze nasz i Wierzę;
    • W dniach od 1 do 8 listopada za nawiedzenie cmentarza z równoczesną modlitwą za zmarłych – codziennie odpust zupełny, który można ofiarować wyłącznie za zmarłych (za nawiedzenie cmentarza w inne dni – odpust cząstkowy również wyłącznie za zmarłych);
    • Nawiedzenie kościoła lub kaplicy zakonników w święto ich założyciela i odmówienie tam Ojcze nasz i Wierzę;
    • Odnowienie przyrzeczeń chrzcielnych podczas liturgii Wigilii Paschalnej w Wielką Noc lub w rocznicę swojego chrztu (jeśli przy pomocy innej formuły w innym czasie – odpust cząstkowy)
    • Ponadto dla Polski zostały zatwierdzone także dwa dodatkowe odpusty zupełne:
      • Uczestnictwo w nabożeństwie Gorzkich Żalów jeden raz w Wielkim Poście w jakimkolwiek kościele na terenie Polski;
      • Nawiedzenie dowolnej bazyliki mniejszej w następujące dni:
        • w uroczystość świętych Apostołów Piotra i Pawła (29 czerwca)
        • w święto tytułu
        • w dniu 2 sierpnia (odpust “Porcjunkuli”)
        • jeden raz w ciągu roku w dniu określonym według uznania

    Odpust zupełny za Koronkę do Miłosierdzia Bożego

    Od stycznia 2002 r. za pobożne odmówienie Koronki do Miłosierdzia Bożego można w całej Polsce uzyskać odpust zupełny.

    Penitencjaria Apostolska 12 stycznia 2002 r. wydała akt, w którym udziela pod zwykłymi warunkami odpustu każdemu wiernemu, który “pobożnie odmówi Koronkę do Miłosierdzia Bożego w kościele lub kaplicy wobec Najświętszego Sakramentu Eucharystii, publicznie wystawionego lub też przechowywanego w tabernakulum”.

    Dekret dotyczy całego terytorium Polski. Warunki to:

    sakramentalna spowiedź,
    Komunia eucharystyczna,
    modlitwa w intencjach Ojca Świętego
    całkowita wolność od przywiązania do jakiegokolwiek grzechu.

    Jeżeli zaś ci wierni z powodu choroby (lub innej słusznej racji) nie będą mogli wyjść z domu, ale odmówią Koronkę do Miłosierdzia Bożego z ufnością i z pragnieniem miłosierdzia dla siebie oraz gotowością okazania go innym, to pod zwykłymi warunkami również zyskują odpust zupełny.

    Niniejszy dekret ma moc wieczystą. Bez względu na jakiekolwiek przeciwne rozporządzenia.

    Odpusty cząstkowe: 

    O niektórych odpustach cząstkowych wspomniano już, wymieniając odpusty zupełne.

    Są trzy ogólne warunki uzyskania odpustu cząstkowego:
    Wierny dostępuje odpustu cząstkowego, jeśli w czasie spełniania swoich obowiązków i w trudach życia wznosi myśli do Boga z pokorą i ufnością, dodając w myśli jakiś akt strzelisty, np. “Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami”
    Jeśli wierny powodowany motywem wiary przyjdzie z pomocą potrzebującym współbraciom, pomagając im osobiście lub dzieląc się z nimi swoimi dobrami, uzyskuje odpust cząstkowy
    Gdy wierny w intencji umartwiania się, odmówi sobie czegoś godziwego, a przyjemnego dla siebie, uzyskuje odpust cząstkowy. Warunek ten ma zachęcić wiernych do praktykowania dobrowolnych umartwień

    Odpust cząstkowy jest związany z odmówieniem wielu znanych modlitw i można go uzyskać wielokrotnie w ciągu dnia. Niektóre z modlitw związanych z odpustem cząstkowym to:

    • Anioł Pański (lub Regina Caeli w Okresie Wielkanocnym);
    • Duszo Chrystusowa;
    • Wierzę w Boga;
    • Psalm 130 (Z głębokości);
    • Psalm 51 (Zmiłuj się…);
    • odmówienie Jutrzni lub Nieszporów za zmarłych;
    • Panie, Boże wszechmogący (modlitwa z Liturgii Godzin, Jutrznia w Poniedziałek II tygodnia psałterza);
    • modlitwa św. Bernarda (Pomnij, o Najświętsza Panno Maryjo);
    • Wieczny odpoczynek;
    • Witaj, Królowo, Matko Miłosierdzia;
    • Pod Twoją obronę;
    • Magnificat;
    • odmówienie jednej z sześciu litanii zatwierdzonych dla całego Kościoła (do Najświętszego Imienia Jezus, do Najświętszego Serca Pana Jezusa, do Najdroższej Krwi Chrystusa Pana, Loretańskiej do NMP, do świętego Józefa lub do Wszystkich Świętych);
    • pobożne uczynienie znaku Krzyża świętego.

    Odpust jest darowaniem doczesnej kary za grzechy, czyli usunięciem skutków zła, popełnionego w przeszłości, a dzisiaj ciągle dających o sobie znać. […]

    Jak rozumieć określenie “kara za grzechy”? Każdy grzech, nawet najbardziej ukryty, w jakimś stopniu zawsze niszczy relacje międzyludzkie. Taka jest jego natura. Sprawia, że brat czy siostra cierpią, niszczona jest wspólnota wiary. Nie jest tego w stanie naprawić nawet sakrament pokuty. Grzechu już nie ma (zostaje przebaczony), ale pozostają jego skutki. Ta niemożność boli – trudno być szczęśliwym, widząc, jak świat wokół się sypie z powodu mojej lekkomyślności. Po ludzku nie da się tego odwrócić. Analogicznie: taka sama świadomość ciężaru win dotyka osób, które są w czyśćcu. Widzą, jak skutki popełnionych przez nie grzechów niszczą innych, mają przed sobą pełny obraz zniszczeń, nic jednak już nie mogą zrobić (por. przypowieść o bogaczu i łazarzu, Łk 16, 19-31). To bardzo boli.
    W odpuście Bóg poprzez Kościół bierze na siebie naprawę zła, które jest skutkiem ludzkiego grzechu. Obrazowo przedstawia ją przypowieść o synu marnotrawnym. Ojciec wyprawia ucztę, aby pojednać zwaśnionych ze sobą synów, tj. zniwelować skutki rozdarcia, jakie się dokonało. Jego konkretnym wymiarem był gniew starszego dziecka. Można powiedzieć, że grzech odbił się rykoszetem na sprawiedliwym, wiernym synu. Gdyby nie zdecydowana postawa ojca (którego przecież decyzja lekkomyślnego dziecka dotknęła najboleśniej), być może doszłoby do eskalacji braterskiego konfliktu. Szukanie li tylko ludzkiej sprawiedliwości – wedle panujących zasad mieli do tego prawo: syn wziął już należną część majątku – nakręciłoby spiralę złości. Zło zaczęłoby zbierać swoje smutne żniwo. Przebaczając winę i darowując karę, ojciec zdecydowanie wkracza w życie obu z nich, kreśląc nowy początek wzajemnych relacji. Dla młodszego oznacza to początek nowego życia, dla starszego jest lekcją najczystszej miłości.
    Tak właśnie działa Pan Bóg. Kościołowi przypadł w udziale przywilej towarzyszenia Stwórcy w procesie wewnętrznego uzdrawiania zranionych ludzkich relacji. […] Jest jednak coś, o czym trzeba koniecznie pamiętać: zyskanie łaski odpustu nie dzieje się na zasadzie automatycznego rozdzielnika. Nie da się go kupić, nie jest darem, który możemy otrzymać darmo, bez jakiegokolwiek osobistego wysiłku. Kościół stawia warunki, których wspólnym mianownikiem jest nawrócenie…[…] Zatwardziałość serca jest murem nie do przebycia dla Pana Boga. Nie może On naruszyć wolności człowieka – nawet wtedy, gdy bardzo chce go uratować..[…] Bóg pojawił się na ziemi w ludzkiej postaci, bo tylko w taki sposób mógł przerwać korowód zła, zemsty, cierpienia, który rozpoczął się wraz z grzechem Adama. Inaczej ludzie unicestwiliby się wskutek własnych grzechów. Bóg nie chce do tego dopuścić.[…]

    Źródła:

    1. ks. Paweł Siedlanowski BOŻA AMNESTIA
    2. por. KPK, kan. 992-997; Indulgentiarum Doctrina, Posoborowe Prawodawstwo Kościelne, t. I, z. 2; Enchiridion indulgentiarum (wyd. 4, lipiec1999), Posoborowe Prawodawstwo Kościelne, t. IX, z. 3
  • Różaniec

    Jak odmawiać różaniec?

    Odpowiedź na to pytanie powinniśmy zacząć od nauczenia się posługiwania różańcem – owym wianuszkiem paciorków, które noszą tę samą nazwę co sama modlitwa. Potem spróbujemy wyjaśnić, na czym polega rozważanie tajemnic różańcowych. Na koniec należy jeszcze wspomnieć o „doskonałym różańcu” – tym, który ludzie zjednoczeni z Bogiem odmawiają życiem.

    Modlitwa ustna

    Modlitwę różańcową rozpoczynamy od znaku krzyża świętego.

    Całujemy krzyżyk i kreślimy nim na sobie znak krzyża mówiąc: „W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.” Tym krótkim wyznaniem wiary w Trójcę Świętą i zaproszeniem Boga, by był obecny w naszej modlitwie, rozpoczyna się każda rozmowa z Bogiem. Mówimy Bogu, aniołom, ludziom, a także uświadamiamy samym sobie, że to, co teraz będziemy czynić, będziemy czynić w imię Boże.

    Następnie na tym samym krzyżyku precyzujemy naszą wiarę. Chyba trudno, by nasza modlitwa była w imię Boga, jeżeli Go nie znamy. Albo źle rozumiemy! Jeżeli nasza modlitwa ma mieć moc Bożą, musi być modlitwą do tego jedynego, prawdziwego Boga. Stąd wypowiadamy słowa Credo. Składamy osobiste wyznanie wiary słowami tzw. Składu Apostolskiego.

    Nie trzeba nikomu tłumaczyć, że zarówno znak krzyża świętego, jak i Wyznanie Wiary muszą być modlitwą świadomą. Należy wypowiedzieć swoje Credo jako osobiste – świadomie, „ze zrozumieniem”, jak uczyły kiedyś nauczycielki czytania w szkole.

    Pamiętajmy też o tym, że nasza modlitwa jest darem składanym Bogu i Jego Matce. Nie godzi się dać im byle czego, dlatego musi być jak najpiękniejsza – godna nieba. I stąd ten znak krzyża i pierwszych pięć paciorków, które doprowadzą nas po chwili do wieńca różańcowych tajemnic.

    Są one po to, aby otworzyć się na Ducha Świętego, który z naszego wnętrza będzie modlił się i błagał Ojca, i kładł na nasze usta i do naszego serca słowa, których sami nie ośmielamy się mówić. Pisze o tym św. Paweł, kiedy poucza młody Kościół o tym, jak się modlić (por. Rz 8,26).

    Aby otworzyć się na Ducha Świętego, mamy do dyspozycji pięć wstępnych paciorków. Pierwszy, nieco większy, to miejsce, gdzie odmawiamy Modlitwę Pańską. Następnie pod naszymi palcami przewijają się trzy położone blisko siebie paciorki. Na nich odmawiamy trzykrotnie Pozdrowienie Anielskie.

    Wielu odmawiając te pierwsze Zdrowaś Maryjo, modli się kolejno o wiarę, nadzieję i miłość. Trzy paciorki odpowiadają trzem cnotom teologalnym, czyli pochodzącym od Boga i ku Bogu bezpośrednio skierowanym. Cnoty te kształtują w nas rzeczywistą postawę modlitwy. Inni, odmawiając swe pierwsze Zdrowaśki, przedstawiają w swym sercu Bogu intencję, w jakiej będą odmawiać różaniec. Może to być prośba, bardziej czy mniej szczegółowa – za siebie, za bliskich, za ojczyznę, Kościół, świat – może też być podziękowanie za łaskę już otrzymaną.

    Na końcu odmawiamy Chwała Ojcu. Ta piękna trynitarna aklamacja przypomina, że naszą modlitwą i życiem mamy oddawać cześć Bogu w Trójcy Świętej.

    Jest to również nasze pierwsze dziękczynienie za owoce modlitwy, jaką odmawiamy. Po odmówieniu trzech Zdrowaś Maryjo dziękujemy Bogu, że już wysłuchuje naszych próśb, że użycza nam wiary, nadziei i miłości, że przyjmuje naszą intencję, w której się modlimy.

    Teraz wchodzimy w krąg różańcowy. Symbolizuje go zamknięty szereg paciorków, wianek związany medalikiem. Przesuwamy po nim palce i rozpoczynamy rozważanie pierwszej tajemnicy różańcowej. Wszystkich tajemnic jest dwadzieścia. Podzielone są na cztery części: pięć tajemnic radosnych, pięć tajemnic światła, pięć bolesnych i pięć chwalebnych. Różaniec, który trzymamy w rękach, składa się z pięciu dziesiątek, czyli rozważamy na nim albo tajemnice radosne, albo tajemnice światła, albo tajemnice bolesne, albo chwalebne.

    A jeśli chcemy po zakończeniu jednej części natychmiast przejść do drugiej, nie cofając się na naszą „rozbiegówkę”, prześlizgujemy się znowu palcami po medaliku i rozpoczynamy kolejną dziesiątkę różańca.

     

    W jaki sposób odmawiamy kolejne dziesiątki różańca? Najpierw przypominamy sobie treść danej tajemnicy i odczytujemy związany z nim tekst biblijny. Następnie o ile to tylko możliwe, skupiamy wzrok na ikony danej tajemnicy (na przykład obrazie przedstawiającym dane wydarzenie) i po czym na dużym paciorku odmawiamy Ojcze nasz. Następuje dziesięć paciorków do odmówienia dziesięciu Zdrowaś Maryjo, a na koniec pojawia się duży paciorek, na którym odmawiamy Chwała Ojcu. Na nim też przypominamy sobie treść kolejnej tajemnicy i odmawiamy Ojcze nasz poprzedzające następne dziesięć Zdrowaś Maryjo.

    Po modlitwie Chwała Ojcu, zgodnie z treścią Fatimskiego Przesłania możemy odmówić następującą modlitwę: “O mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego, zaprowadź wszystkie dusze do nieba i dopomóż szczególnie tym, którzy najbardziej potrzebują Twojego miłosierdzia”.

    Tak odmawiamy jedną dziesiątkę za drugą.

    A co należy zrobić, kiedy modlitwą Chwała Ojcu zakończymy ostatnią dziesiątkę?

    To zależy od osobistej pobożności i od przyjętego zwyczaju. Zwykle bezpośrednio po odmówieniu różańca odmawia się jakąś maryjną modlitwę, na przykład Pod Twoją obronę. Modlitwa, którą zamykamy różaniec, jest też uzależniona od intencji, w jakiej się modliliśmy. Jeżeli modliliśmy się za zmarłych, będzie to Witaj, Królowo. Jeżeli modliliśmy się za papieża, będzie to jakaś modlitwa do Matki Bożej w intencji Ojca Świętego. Jeśli będzie to modlitwa w intencji pokoju na świecie, należałoby odmówić modlitwę za pokój itd.

    Rozważanie tajemnic

    Różaniec nie jest tylko ustną modlitwą, ale prawdziwym ćwiczeniem się w medytacji. O tym samym pisze Jan Paweł II, wzywając nas do różańca, który nie zna pośpiechu. Ten bowiem jest jadem zdolonym uśmiercić nawet największą łaskę kontemplacji.

     

    Tajemnic różańcowych, które mamy kontemplować jest dwadzieścia. Są to kolejno:

    W części radosnej: Zwiastowanie Najświętszej Maryi Pannie, Nawiedzenie św. Elżbiety, Narodzenie Pana Jezusa, Ofiarowanie Jezusa w świątyni, Znalezienie Pana Jezusa.

    W części światła: Chrzest Jezusa w Jordanie, Cud w Kanie Galilejskiej, Nauczanie Jezusa o Królestwie i wezwanie do nawrócenia, Przemienienie na Górze Tabor, Ustanowienie Eucharystii.

    W części bolesnej: Modlitwa w Ogrójcu, Biczowanie Pana Jezusa, Ukoronowanie cierniem, Droga krzyżowa , Śmierć na krzyżu.

    W części chwalebnej: Zmartwychwstanie Pana Jezusa, Wniebowstąpienie Pana Jezusa, Zesłanie Ducha Świętego, Wniebowzięcie Matki Bożej, Ukoronowanie Maryi na Królową nieba i ziemi.

     

    W Kościele panuje zwyczaj przyporządkowania poszczególnych części różańca kolejnym dniom tygodnia. Jest on bardzo przydatny dla tych, którzy odmawiają różaniec codziennie.

    W poszczególne dni tygodnia odmawiamy następujące części różańca:

    Poniedziałek – tajemnice radosne

    Wtorek  – tajemnice bolesne

    Środa – tajemnice chwalebne

    Czwartek – tajemnice światła

    Piątek – tajemnice bolesne

    Sobota – tajemnice radosne

    Niedziela – tajemnice chwalebne

     

    W ramach poszczególnych tajemnic można rozważać fragmenty Pisma św. Można też czytać jakieś różańcowe rozmyślanie. Można posłużyć się świętą wyobraźnią i stanąć przy Maryi, by być uczestnikiem kolejnych misteriów. Można patrzeć na różańcowe obrazy. Można w wydarzeniach zbawczych umieścić kogoś bliskiego, dla którego Jezus przyszedł na świat, ofiarował się Ojcu, cierpiał, zmartwychwstał, wstąpił do chwały. Można tylko kochać – cieszyć się razem z Maryją, współczuć, zachwycać chwałą… Tyle jest sposobów rozważania, ile jest sposobów wyrażania miłości.

    Pamiętajmy, że naszym przewodnikiem w posługiwaniu się różańcem powinna być tylko miłość. Bez niej różaniec nie będzie darem serca, nie będzie więc modlitwą, która raduje niebo i zmienia ziemię.

     

    Odmawianie różańca życiem

    Modląc się różańcem powinniśmy dążyć do tego, aby nasz różaniec był „doskonały”. Co to znaczy? Różaniec doskonały to taki, w którym do dwóch wymienionych wyżej elementów dochodzi jeszcze trzeci, najważniejszy. Modlitwie ustnej (pobożnemu odmawianiu modlitw – element pierwszy) towarzyszy modlitwa myślna (rozważanie tajemnic – element drugi), a ta z kolei przetwarza życie codzienne, czyniąc je modlitwę (element trzeci i najważniejszy). To właśnie ten trzeci element różańca sprawia, że różańcowa modlitwa jest tak skuteczna, że za jej pomocą można wyprosić u Boga wszelkie łaski.

    Modlitwa, która jest życiem, to zjednoczenie z Chrystusem wszystkich naszych myśli, słów, czynów, pragnień, cierpień, wszystkiego, co stanowi o naszym istnieniu.

    To codzienne życie razem z Jezusem i Maryją.

    To nieustanne zanurzenie w tajemnicach zbawienia.

    To patrzenie na świat, jak Maryja, oczami Boga, odrzucenie od siebie wszystkich zwierciadełek i luster, w które wpatruje się człowiek myśląc że ogląda prawdziwą rzeczywistość, gdy tymczasem ogląda świat odbity w zwierciadłach zniekształconych przez grzech: przez ludzkie opinie, narzucone sposoby myślenia, fałszywe hierarchie wartości itd.

    To doskonały kult, który oddaje się Bogu całym życiem.

    Doskonały różaniec to powrót do tego zupełnie pierwszego różańca, tego, który „odmawiała Maryja”. Jego owocem jest doskonałe (na ile to możliwe na tym świecie) zjednoczenie z Bogiem, doskonałe pełnienie Jego woli, doskonałe naśladowanie Matki Najświętszej we wszystkim i kroczenie pewną drogą do Królestwa.

    W omawianych w tym miejscu podstawach modlitwy różańcowej możemy pozwolić sobie zaledwie na jedną konkretną wskazówkę, którą zresztą przekazała nam sama Matka Najświętsza. Jeśli chcemy, by nasz różaniec stawał się doskonały, musimy przede wszystkim wstąpić na podstawową drogę chrześcijańskiego życia: musimy wypełnić naszą codzienność modlitwą, postem i ofiarą. Ten wątek Matka Najświętsza podkreślała nieustannie w swych fatimskich objawieniach. Jesteśmy wezwani do współofiarowania się z Chrystusem za zbawienie świata. Mamy naśladować swoim życiem Chrystusa i Jego Matkę w ich wielkiej modlitwie i ofierze.

    Kiedy w 1946 r. zapytano s. Łucję, co Matka Boża miała na myśli mówiąc o ofierze, wizjonerka podjęła wątek doskonałego różańca, odpowiedziała: „Przez ofiarę Matka Najświętsza rozumiała wierne wypełnianie swoich obowiązków…” I dodała, że codziennej ofierze powinna towarzyszyć codzienna modlitwa różańcowa: „Różaniec jest bardzo ważny, musimy go bowiem odmawiać, jeśli chcemy być wierni codziennym obowiązkom…” Siostra Łucja jest przekonana, że bez modlitwy różańcowej nie sposób zjednoczyć się z Bogiem w tajemnicach swego życia i nadać codziennym obowiązkom wymiar zbawczej ofiary. Bez różańca nie sposób uczynić życia modlitwą.

    O tej „różańcowej drodze” pisał Leon XIII: „Przez pobożne odmawianie różańca tajemnice życia, śmierci i zmartwychwstania Jezusa mogą stać się częścią naszego codziennego życia. A kiedy centralne tajemnice wiary staną się częścią naszej codzienności, wtedy nic już nie będzie w stanie oderwać nas od Boga i zepchnąć z drogi świętości”.

    To dlatego różaniec otwiera nam niebo.

    Źródło: http://www.sekretariatfatimski.pl/rozaniec/268-jak-odmawiac-rozaniec

     

  • Sprawy formalne przed zawarciem Sakramentu Małżeństwa

    Narzeczeni zgłaszają się do polskiego kapłana co najmniej na 6 miesięcy przed planowaną datą ślubu.
    Później należy dopiero omawiać sprawy terminu i miejsca zawarcia małżeństwa z rodziną.

    Potrzebne dokumenty/zaświadczenia:

    • świadectwo chrztu do ślubu (tam będą dane o przyjętych sakramentach i stanie wolnym) z parafii, gdzie przyjęło się chrzest.
    • odbycie kursu przedmałżeńskiego – Katecheza dla narzeczonych planujących zawrzeć sakrament małżeństwa (tzw. przygotowanie bezpośrednie),
    • spisanie protokołu przedmałżeńskiego (jeśli ślub ma zostać zawarty w Polsce, należy dostarczyć dokładną date ślubu i adres parafii, gdzie będzie ślub zawierany)

    Narzeczeni są zobowiązani uczestniczyć w katechezie dla narzeczonych.

    Dokumenty do pobrania:

    Po co to wszystko?

    Ano po to, aby każdy mężczyzna mógł się stać lepszym mężem a każda kobieta lepszą żoną. Nie ma się co oszukiwać, małżeństwo nie jest ostatnio zbyt popularne, media robią swoje, a i brak „instrukcji obsługi” utrudnia życie małżonkom. Czytaj dalej>>

  • Magia

    DLACZEGO  NALEŻY  ODRZUCIĆ MAGIĘ ?

    ,,Przychodziło też wielu wierzących, wyznając i ujawniając swoje uczynki. I wielu też z tych, co uprawiali magię, przynosiło księgi i paliło je wobec wszystkich.( ….). Tak potężnie rosło i umacniało się słowo Pańskie’’. ( Dz 19, 18-20)

    Tak postąpili nowo nawróceni Grecy z Efezu po tym , jak usłyszeli od św. Pawła Apostoła o Jezusie Chrystusie i uwierzyli w Jego naukę. Oficjalnie zerwali z magią paląc publicznie księgi magiczne , które posiadali. Temat magii często poruszany był podczas ewangelizacji narodów pogańskich, gdyż mnożyły się wśród nich tego rodzaju praktyki.

    W naszych czasach, również w katolickiej Polsce zjawiska związane z magią są coraz bardziej powszechne. Wiara w czary i przesądy stała się wręcz oznaką nowoczesności. Wierzyć w magię jest modnie, lansują ją kolorowe magazyny dla kobiet i programy telewizyjne( horoskopy, wróżenie, amulety, talizmany , feng shui ). Słowa: magia / magiczny są postrzegane pozytywnie i często stosowane w reklamach np. magia smaku, magia bieli , dźwięku , zmysłów , słowa itp. Jesteśmy stopniowo oswajani ze zjawiskami związanymi z magią.

    Jak donoszą gazety, coraz więcej klubów, firm czy salonów kosmetycznych zaprasza na imprezy ,,profesjonalne’’ wróżki, niektóre ośrodki spa oprócz zabiegów dla ciała zapewniają klientkom indywidualne sesje tarota (ostatnio organizowane są też tego rodzaju sesje w bibliotekach publicznych!). Wiele imprez firmowych , nawet dla pracowników poważnych banków i instytucji finansowych zawiera obowiązkowy element ezoteryczny (tzn.dot.wiedzy zarezerwowanej dla wtajemniczonych). Niemal w każdym większym polskim mieście jest co najmniej jedna księgarnia ezoteryczna. Książki, czasopisma o tematyce magicznej, np.Harry Potter, komiksy Witch , Wróżka itp. są dostępne w każdej świeckiej księgarni; nie brakuje też poradników typu : magia dla początkujących czy zaawansowanych, magia egipska , celtycka, astrologiczna. Magiczna Akademia imienia Harry’ego Pottera, reklamująca się sloganem : I ty możesz zostać Harry Potterem , oferuje techniki doskonalenia umysłu, obiecuje rozwój odwagi, woli , wyobraźni ale też odporność na ogień, poruszanie przedmiotów, widzenie aury (!).Wielu ulega pokusie zaangażowania się w praktyki magiczne pod wpływem ciekawości , strachu, pragnienia sukcesu czy poczucia władzy tajemnej nad innymi. Konsekwencją takiego działanie jest odwrócenie się od Boga i oddanie się we władanie wrogim bytom, demonom (zniewolenie a czasami nawet opętanie). Często służą temu przedmioty kultów i obyczajów innych ,,religii’’, figurki bożków, amulety , talizmany, maski, kadzidełka, piramidki, laleczki voodoo, słoniki , drzewka szczęścia oraz różnego rodzaju symbole, karty, czy planety. Same przedmioty nie mogą nam nic powiedzieć o przyszłości, nie mają rozumu, woli, są to tylko rekwizyty pośredniczące między człowiekiem (wróżbitą) a inteligentnym złym duchem, który wskazówki i przepowiednie daje właśnie poprzez nie.
    Wiele osób chorych zwraca się o pomoc do różnego rodzaju czarowników. W przypadku takiej osoby, która udaje się do bioenergoterapeuty czy wróżbiarza, przeprowadza się zazwyczaj diagnozę, jaki urok jest odpowiedzialny za tę chorobę, oferując jednocześnie, zazwyczaj za odpłatnością, odczarowanie lub usunięcie złych prądów, energii bądź wibracji. Szaman czyni to za pomocą, jak ją sam określa, “białej magii”. Jednakże podział na czarną (szkodzącą) i białą (usuwającą szkody) magię jest iluzoryczny. Jest jedna magia, zawsze związana z działaniem złego ducha, który o swoje zacznie się prędzej czy później  upominać. Jedynym ratunkiem dla osoby uwikłanej w magię jest zawsze oddanie tego Jezusowi na spowiedzi św,, czasami  modlitwa o uwolnienie, w cięższych przypadkach egzorcyzm (może ją przeprowadzić tylko wyznaczony przez biskupa kapłan).

    Pan Bóg, już na kartach Starego Testamentu zakazuje i potępia magię, gdyż jest odrzuceniem jedynego i prawdziwego Boga:,, Nie znajdzie się spośród ciebie nikt, kto by przeprowadzał przez ogień swego syna lub córkę, uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary’’(Pwt18, 10-12), ,,Nie będziecie zwracać się do wywołujących duchy ani do wróżbitów. Nie będziecie zasięgać ich rady (…)Ja jestem Pan, Bóg wasz’’( Kpł19,31), ,,To Ja zapowiedziałem, wyzwoliłem, obwieściłem’’( Iz43, 11-12). Czym innym jest proroctwo, oznajmiające zbawianie Pana, a czym innym przepowiednie wróżących, jasnowidzów, ,, tragarzy kłamstwa i oszustwa’’( Jer27,9 i 29,8 ).Księga Mądrości opisuje wstręt i obrzydzenie, jakie Bóg czuje w stosunku do rytuałów magicznych ,,Bo i dawnych mieszkańców Twojej ziemi znienawidziłeś za ich postępki tak obrzydliwe: czarnoksięstwo, niecne obrzędy’’(Mdr12,3-4). Praktyki magiczne są uznawane jako grzech ciężki karany karą śmierci ( Wj22,17), zamiast zbawiać, prowadzą do zguby ,,Zawiodły kłamliwe sztuczki czarnoksięstwa, spadła haniebna kara za przechwalanie się mądrością. Ci, którzy przyrzekli duszę schorzałą uwolnić od strachów niepokojów, sami chorowali na strach wart śmiechu’’. Nowy Testament domaga się wiary w Pana Jezusa i chrzest w Jego imię oraz wymaga odrzucenia każdej postawy zabobonnej ( Dz8,9-13 i 19,18-20). Istnieje bowiem bardzo konkretne przeciwieństwo pomiędzy głoszeniem wiary i magią( Dz13, 6-12). Czary, pod jakąkolwiek formą, są częścią działań, które wykluczają z dziedzictwa Królestwa Bożego(Gal5,20) i tak Apokalipsa wyklucza z Niebieskiej Jerozolimy ,,kłamców’’, ,,czarowników’’ różnego rodzaju( Ap9,21;18,23). Magia zastępuje Boga demonami i staje się wznowieniem diabelskiego kuszenia, któremu sam Jezus się przeciwstawił, zwyciężając je.

    Katechizm Kościoła Katolickiego , podobnie jak Pismo Święte zdecydowanie potępia wszelkie praktyki magiczne ( KKK 2115-2117). Poganie , o których czytamy w Dziejach Apostolskich,  po nawróceniu odrzucili całkowicie magię, bo poznając Chrystusa i Jego Ewangelię dostrzegli, że na tym tle wszelka wiedza tajemna : horoskopy, przepowiednie, magowie, różdżkarze, zabobon , jest tylko żałosną imitacją wobec tego, co ofiaruje Jezus w swoim słowie, sakramentach i jedynym kościele. Uwierzyli Bogu i zrozumieli, że zabrania On tych praktyk, ponieważ troszczy się o prawdziwie szczęśliwą przyszłość człowieka.      Od tego, czy my katolicy mamy taką wiarę jak oni i czy potrafimy zdobyć się na równie radykalną postawę będzie zależało zapewne nasze zbawienie.

    PARAFIANKA

    Materiały:
    – Biblia Tysiąclecia
    – Katechizm Kościoła Katolickiego
    – Magia, wróżby ,zabobony      Francisco Bamonte
    – Od magii do opętania       Andrzej Wronka
    – Na zdrowy rozum    Robert Tekieli

  • Chrzest św. – INFORMACJE OGÓLNE

    Rodzice zgłaszają zamiar ochrzczenia dziecka co najmniej na 2 miesiące przed planowanym terminem chrztu.

    Najpierw należy omówić termin i miejsce chrztu z duszpasterzem, a dopiero później z Rodziną.
    Dziecko: pełny akt urodzenia dziecka
    Rodzice: Katolicki akt ślubu lub zaświadczenie o bierzmowaniu (jeżeli nie został zawarty ślub katolicki)
    Rodzice chrzestni: Katolicki akt ślubu lub zaświadczenie o bierzmowaniu (jeżeli nie został zawarty ślub katolicki)
    Ponadto prawo kościelne wymaga od rodziców chrzestnych:
    – aby należeli do Kościoła katolickiego,
    – ukończyli 16 rok życia i przyjęli Sakrament Bierzmowania.

    Dokumenty do pobrania:

     

  • Odpusty za zmarłych

    Miesiąc listopad, zwłaszcza pierwsze jego dni stanowią okazję do uzyskania odpustu zupełnego i ofiarowania go za zmarłych. Uzyskiwanie odpustów przez wiernych w Kościele katolickim ma wielowiekową już tradycję. Odpust zupełny jest to darowanie człowiekowi przez Boga wszystkich kar doczesnych, należnych za grzechy odpuszczone już co do winy w sakramencie pokuty. Kto uzyska odpust zupełny dla siebie uniknie kar czyśćcowych. Kto uzyska odpust zupełny za zmarłych – ratuje dusze z czyśćca.
    Oto okoliczności umożliwiające uzyskanie odpustu w najbliższych dniach:

    • Wierni, którzy nawiedzą kościół, kaplicę publiczną, lub półpubliczną 1 listopada od południa i przez cały Dzień Zaduszny, mogą dostąpić odpustu zupełnego za zmarłych. Można go uzyskać tylko jeden raz w ciągu dnia
    • Wierni, którzy nawiedzą cmentarz i pomodlą się mogą uzyskać odpust za zmarłych. Odpust jest zupełny od 1 do 8 listopada, natomiast w inne dni roku jest cząstkowy.

    Warunki uzyskania odpustu są następujące:

    • Wykonanie powyższych czynności obdarzonych odpustem
    • Wykluczenie wszelkiego przywiązania do jakiegokolwiek grzechu, nawet powszedniego (jeżeli jest brak pełnej dyspozycji wykluczenia upodobania do jakiegokolwiek grzechu, odpust będzie tylko cząstkowy
    • Spełnienie trzech warunków:
      • spowiedź sakramentalna lub bycie w stanie łaski uświęcające
      • przyjęcie Komunii Świętej
      • odmówienie Ojcze nasz…. Wierzę… i modlitwy w intencjach Ojca Świętego.

    WAŻNE: Trzy warunki: spowiedź, Komunia św. i modlitwy mogą być dopełnione w ciągu wielu dni przed lub po wypełnieniu danej czynności nagradzanej otrzymaniem odpustu, ale musi być między nimi łączność. Po jednej spowiedzi sakramentalnej można uzyskać wiele odpustów zupełnych, a po jednej Komunii św. i jednej modlitwie można uzyskać tylko jeden odpust zupełny.

  • Czyściec

    Dlaczego istnieje cierpienie w czyśćcu?

    Najważniejszym momentem naszego życia na ziemi jest chwila śmierci. Dokonuje się wtedy sąd, w którym raz na zawsze decyduje się wieczność człowieka, jego zbawienie albo potępienie. Kochający Bóg przekazuje nam tę prawdę mówiąc: postanowione ludziom raz umrzeć, a potem sąd (Hbr 9, 27).

    Po śmierci nie ma już możliwości powrotu do życia ziemskiego. Człowiek żyje na ziemi tylko jeden raz. Pan Bóg przestrzega: „Nie zapominaj, że nie ma powrotu” (Syr 38, 21a). Myśl o reinkarnacji jest więc genialnym kłamstwem szatana, któremu niestety wielu ulega.

    Jeżeli w momencie śmierci umierający będzie miał chociażby minimalny żal za swoje grzechy i otworzy się na miłość Chrystusa, wtedy taki człowiek będzie zbawiony. Pismo św. mówi, że sam wprawdzie ocaleje, lecz tak jakby przez ogień (1 Kor 3, 15). Ten ogień wskazuje na czekające go cierpienie z powodu różnorakich grzechów popełnionych w czasie ziemskiego życia. Człowiek musi po prostu dojrzeć do zjednoczenia w miłości z Trójjedynym Bogiem i dlatego sam pragnie tego, nieraz bardzo bolesnego, procesu oczyszczenia i dojrzewania do miłości.

    Problemu cierpienia w czyśćcu nie można wytłumaczyć bez uświadomienia sobie dwóch bardzo ważnych prawd objawionych:

    1. Najpierw należy pamiętać o tym, że wszyscy ludzie, zarówno ci żyjący na ziemi, jak i zmarli, którzy są w niebie lub w czyśćcu, stanowią jeden żywy organizm w Chrystusie. Wprawdzie zmarły człowiek żyje już w innym wymiarze, jest już poza czasem fizycznym, ale duchowe więzy, miłości lub jej braku, łączące go z ludźmi na ziemi nadal trwają. Zmarli, którzy są w niebie lub w czyśćcu, stanowią razem z żyjącymi na ziemi jedną niezniszczalną wspólnotę w Chrystusie. Sam Pan Jezus objawił tę prawdę, używając obrazu winnego krzewu: „Ja jestem krzewem winnym, a wy latoroślami” (J 15, 5). Święty Paweł pisze: „Wy przeto jesteście Ciałem Chrystusa i poszczególnymi członkami” (1 Kor 12, 27) i, podkreślając prawdę o organicznej, wzajemnej zależności ludzi między sobą, stwierdza: „jesteście nawzajem dla siebie członkami” (Ef 4, 25). Ta niezwykła jedność wszystkich ludzi, na podobieństwo żywego organizmu, zaistniała w momencie stworzenia wszystkiego w Chrystusie (por. Kol 1, 17-18). Dzięki Chrystusowi wszyscy ludzie stanowią jedną wspólnotę, na podobieństwo jednego organizmu, a więc łączą ich tajemnicze, duchowe więzy współzależności.

    2. Z faktu jedności wszystkich ludzi w Chrystusie wynika druga bardzo istotna prawda: że każdy człowiek zjednoczony z Jezusem przez żywą wiarę staje się dla innych ludzi pośrednikiem – przekazicielem miłości Chrystusa (por. Lumen gentium, 62). Natomiast każdy grzech deformuje, uszkadza lub zrywa więzy miłości łączące człowieka z Jezusem, który jest „Głową dla Kościoła… Pełnią Tego, który napełnia wszystko wszelkimi sposobami” (Ef 1, 22b-23). W ten sposób człowiek niszczy to, co jest w nim najcenniejsze: otwartość i wrażliwość na Bożą miłość oraz zdolność do miłości drugiego człowieka. Przez grzech, w miejsce Chrystusowej miłości, wprowadza truciznę zła, która niszczy jego samego i innych. Grzech jest więc największą tragedią człowieka, bo rodzi duchową śmierć i staje się źródłem cierpienia dla niego samego oraz całej wspólnoty ludzi: „Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć” (Rz 6, 23). Grzech ma więc zawsze wymiar społeczny, ponieważ deformuje wspólnotę, szkodząc i zadając cierpienie również innym ludziom.

    Dlaczego cierpi się w czyśćcu?

    Przebaczenie grzechów przez Boga jest równocześnie uzdrowieniem ran grzechowych, stworzeniem na nowo zniszczonego dobra. Dokonuje się to zawsze wtedy, gdy człowiek w sposób doskonały żałuje za popełnione zło i otwiera swoje serce na wszechmocną miłość Chrystusa. Pomimo tego, że Chrystus przebacza człowiekowi wszystkie jego grzechy, to jednak ich konsekwencje pozostają dalej w innych ludziach i zadają im cierpienie. Są to grzechy obmowy, zgorszenia, oszczerstwa, zaniedbania itp. Nawet jeśli umierający człowiek wzbudził w sobie doskonały żal i wszystkie grzechy zostały mu przebaczone, to jednak konieczna jest jeszcze interwencja Jezusa, aby konsekwencje jego grzechów w innych ludziach zostały usunięte. Może się to stać tylko wtedy, gdy ludzie przez modlitwę otworzą się na uzdrawiającą miłość Zbawiciela. Dlatego tak bardzo ważna jest modlitwa za zmarłych. Dopiero wtedy, gdy uleczone będą wszystkie konsekwencje grzechów, zostaną ostatecznie usunięte wszystkie przyczyny cierpienia tego człowieka, których doznaje w czyśćcu.

    Cierpienia dusz czyśćcowych są więc spowodowane skutkami ich grzechów, które jeszcze nie zostały w pełni odpokutowane. Skutki te trwają albo z winy niedostatecznego otwarcia się tych ludzi w momencie śmierci na przebaczającą miłość Boga, albo z powodu istniejących konsekwencji grzechu w innych ludziach. Każde, chociażby najmniejsze, „owoce” grzechu, które nie zostały w pełni naprawione w czasie ziemskiego życia, będą zadawać cierpienie. Po śmierci zarówno miłość, jak i jej brak pozostaną częścią mojej osoby. Również relacje wiążące mnie z ludźmi żyjącymi na ziemi będą trwać dalej po śmierci. Jeżeli po mojej śmierci pozostanie na ziemi ktoś, kto będzie cierpiał z powodu moich grzechów, to jego cierpienie będzie również moim. Będę współcierpiał z nim tak długo, aż znikną skutki moich grzechów.

    Prawda o czyśćcu jest wezwaniem do wielkiej odpowiedzialności za swoje postępowanie, za wcielanie w codziennym życiu przykazanie miłości Boga poprzez miłość bliźniego.

    Zaniedbania rodziców w wychowywaniu dzieci, brak opieki dzieci nad starymi i schorowanymi rodzicami, deprawowanie dzieci i młodzieży przez pornografię i życie bez zasad moralnych, różnego rodzaju oszczerstwa, pomówienia, obmowy, podważanie autorytetu Kościoła, egoistyczne traktowanie drugiego człowieka jako przedmiotu użycia i wyzysku, noszenie w sercu urazów, niechęci i nienawiści oraz brak gotowości do przebaczenia i pojednania – to grzechy niosące w sobie wyjątkowo duży ładunek cierpienia, który w czyśćcu będzie odczuwany ze szczególną intensywnością. Cierpienia w czyśćcu są w sposób nieskończony zwielokrotnione na skutek odczuwalnego już „ognia” Bożej miłości i równocześnie czasowej niemożliwości pełnego zjednoczenia się z Nim z powodu trwających jeszcze skutków grzechów, a więc braku dojrzałości do miłości czystej, pełnej i bezinteresownej.

    Dlaczego modlitwa pomaga duszom czyśćcowym?

    Tylko wszechmocna miłość Chrystusa może zniweczyć skutki grzechów, które są przyczyną cierpień czyśćcowych. Tylko nasz Zbawiciel może całkowicie uzdrowić, stworzyć na nowo te wszystkie braki dobra i miłości, które trwają w konkretnych ludziach, relacjach międzyludzkich i zadają im cierpienie. Nie może jednak tego uczynić wbrew ludzkiej wolnej woli. Jezus oczekuje tylko zgody człowieka, który ją wyraża wtedy, gdy wierzy i się modli. Na modlitwie człowiek z ufnością otwiera się na wszechmocną Miłość Chrystusa, czyli na dar Ducha Świętego. Wtedy jego serce zostaje napełnione Bożą miłością. Modląc się za zmarłych, ogarnia tą miłością ich osoby, a więc również to wszystko, co jest przyczyną ich cierpienia. W ten sposób ten, kto się modli, staje się pośrednikiem zbawczej miłości Chrystusa. Tak przez modlitwę pozwalamy Chrystusowi, aby przez nas uobecniał w ludzkiej wspólnocie swoją miłość, aby w krwioobiegu tego wspólnotowego organizmu, jakim jest Kościół oczyszczający się i dojrzewający do miłości, coraz więcej było Chrystusowej miłości, która, gdziekolwiek dotrze i zostanie przyjęta, będzie przezwyciężać skutki grzechów i usuwać przyczyny cierpienia.Tak więc przez modlitwę stajemy się pośrednikami zbawczej miłości Chrystusa. Z tego też powodu modlitwa za zmarłych stanowi najwyższy wyraz miłości bliźniego i największy duchowy dar, jaki możemy ofiarować duszom w czyśćcu cierpiącym. Najwspanialszym i najskuteczniejszym darem modlitwy za naszych zmarłych jest ofiara Mszy św. Zmarli oczekują od nas, abyśmy żyli na co dzień wiarą i dużo się modlili, abyśmy z serca przebaczyli wszystko wszystkim i do nikogo nie chowali w sercu urazy. W ten sposób przez żywą wiarę, wyrażaną przez modlitwę za zmarłych, żyjąc prawdziwie w miłości, sprawiamy, że wszystko rośnie ku Temu, który jest Głową – ku Chrystusowi. Z Niego całe Ciało – zespalane i utrzymywane w łączności dzięki całej więzi umacniającej każdy z członków stosownie do jego miary – przyczynia sobie wzrostu dla budowania siebie w miłości (por. Ef 4, 15-16).

    W czyśćcu dokonuje się bolesny proces oczyszczania, dojrzewania do miłości, jest wielkie cierpienie, ale przeżywane w radosnej pewności pełnego zjednoczenia się z Bogiem.

    Pismo św. o czyśćcu

    Prawda o istnieniu czyśćca została objawiona już w Starym Testamencie. W Drugiej Księdze Machabejskiej (12, 43-45) czytamy, że modlono się za zabitych żołnierzy, aby zostali uwolnieni od grzechu. Ta modlitwa wynikała z przekonania, że będzie skuteczną pomocą dla zmarłych. Od samego początku istniała wiara w Kościele, że Bóg w swoim miłosierdziu dokonuje bolesnego procesu oczyszczania i dojrzewania do miłości tych wszystkich, którzy po śmierci tego jeszcze potrzebują. Wiara ta ma swoje korzenie w tekstach Nowego Testamentu. W Pierwszym Liście do Koryntian (3, 11-15) jest mowa o ludziach, którzy budowali swoje człowieczeństwo na niezniszczalnym fundamencie, jakim jest Jezus Chrystus, ale używali materiałów o różnej wartości: słomy, drzewa, drogich kamieni, srebra, złota. Symbolizują one różną wartość ludzkiego postępowania, które mimo słabości i niedoskonałości oparte było zawsze na jedynym fundamencie, którym jest Jezus Chrystus. Wartość tego, co każdy budował, okaże się dopiero w momencie sądu w chwili śmierci: „Ten, którego dzieło wzniesione na fundamencie przetrwa, otrzyma zapłatę; ten zaś, którego dzieło spłonie, poniesie szkodę: sam wprawdzie ocaleje, lecz tak jakby przez ogień” (1 Kor 3, 14-15). Ogień symbolizuje tu oczyszczające cierpienie, które przemienia i przygotowuje człowieka do pełnego zjednoczenia się z Bogiem i innymi ludźmi w niebie. Sam Pan Jezus wskazuje na konieczność spłacenia długów win również po śmierci: „I uniesiony gniewem pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu całego długu nie odda. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu” (Mt 18, 34-35); „Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze, by cię przeciwnik nie podał sędziemu, a sędzia dozorcy, i aby nie wtrącono cię do więzienia. Zaprawdę, powiadam ci: nie wyjdziesz stamtąd, aż zwrócisz ostatni grosz” (Mt 5, 25-26).

    Kiedy Chrystus mówi o grzechu przeciwko Duchowi Świętemu, to równocześnie wskazuje na możliwość odpuszczenia grzechów nie tylko w tym świecie, ale i w przyszłym (por. Mt 12, 32). Bibliści twierdzą, że Jezus posłużył się tu rabinackim rozróżnieniem, które uzasadniało modlitwę za zmarłych.

    Istnienie czyśćca jest prawdą wiary objawioną przez Pana Boga. Została ona sformułowana jako dogmat na soborze trydenckim w 1563 r. Ojcowie soborowi upominali wtedy wiernych, aby rozważając prawdę o istnieniu czyśćca, nie ulegali pustej ciekawości oraz odrzucili zabobonne rozumienie tej prawdy. Na koniec trzeba podkreślić, że czyściec nie jest jakimś rodzajem karnego obozu w zaświatach, lecz stanem wynikającym z konieczności dojrzewania do miłości w niebie. Cierpienia czyśćcowe są konsekwencją grzechów, które jeszcze nie zostały odpokutowane i dlatego są przyczyną cierpienia. To sam Chrystus ogniem swojej miłości przemienia, oczyszcza i uzdalnia dusze w czyśćcu cierpiące do pełnego zjednoczenia w miłości z Nim i całą społecznością świętych.

    Żyjący na ziemi powinni mieć świadomość, że są zobowiązani nieść pomoc duszom czyśćcowym, w ich bardzo bolesnym procesie dojrzewania do miłości, poprzez codzienną modlitwę, ofiarowanie swoich cierpień w ich intencji, a przede wszystkim przez ofiarę Mszy św.

    ks. Mieczysław Piotrowski TChr

    tekst z artykułu opublikowanego w czasopiśmie “Miłujcie się” 5/2004r.

  • Halloween

    Niewinny obyczaj czy karnawał śmierci?

    Od kilkunastu lat rozpowszechniane są w Polsce (od dawna już popularne w USA i Europie Zach.) zwyczaje związane z  Halloween, obchodzonym dzień przed Wszystkimi Świętymi czyli 31 października. Termin Halloween powstał ze skrótu angielskich nazw – ,,All Hallows Day’’ (Dzień Wszystkich Świętych) i ,,All Hallows Eve‘’ (Wieczór Wszystkich Świętych). Trzeba jednak pamiętać, że pomimo tych neutralnych określeń Halloween nigdy nie było świętem chrześcijańskim, wręcz przeciwnie –  ma do dziś charakter satanistyczny. Przebieranie się za diabła, potwory, kościotrupy, ugodzone siekierą zwłoki, wiedźmy, wilkołaki itp., kultywowanie symbolu wydrążonej i podświetlonej dyni, zabawa w straszenie innych oraz „psikus albo poczęstunek” (ang. trick or treat) – czyli typowe elementy tego święta mają swój początek w starożytnych obrzędach ku czci szatana.

    Skąd wzięły się obyczaje  Halloween ?
    W tradycji pogańskiej ponad 2 tysiące lat temu ostatni dzień roku (31 października) świętowano szczególnie ze względu na pożegnanie Starego i powitanie Nowego Roku oraz obchody święta zmarłych. Obyczaj ten zapoczątkowali Celtowie, którzy zamieszkiwali obecne tereny Anglii, Irlandii, Szkocji, Walii i płn. Francji. W wierzeniach celtyckich dzień ten jest związany przede wszystkim z festiwalem śmierci. Według tych wierzeń bóg śmierci Samhain miał wywoływać duchy złych ludzi, którzy umarli w ciągu minionego roku, aby powstawali i wędrowali po wsiach dokuczając ludziom. Celtowie obawiali się wtedy prześladowań ze strony duchów zmarłych  i demonów, palili więc ogniska, aby przyciągnąć tzw.dobre duchy chroniące ich przed złymi. Celtyccy kapłani, uprawiający spirytyzm i magię nazywani druidami, czcili w tym dniu w szczególny sposób boga śmierci. 31 października druidzi szli od domu do domu domagając się jedzenia, a ci, którzy im odmawiali byli przeklinani. Niejednokrotnie zdarzało się, że kapłani żądali ofiary z ludzi, głownie chodziło o młode dziewczęta, które  następnie były składane w ofierze szatanowi poprzez spalenie na stosie. Jeśli ofiarowana dziewczyna zyskała ich aprobatę, zapalali świecę sporządzoną z ludzkiego tłuszczu i wkładali ją do wyrzeźbionej głowy Jacka O-Lanterna, co miało chronić wszystkich domowników od demonów (była to duża rzepa ponacinana na podobieństwo demonów –  po przybyciu Celtów na kontynent płn.-amerykański rekwizyt ten zastąpiła dynia). Jeżeli oczekiwania związane z ofiarą nie zostały spełniane, następował czas sztuczek (trików) – na drzwiach wejściowych do domu druidzi zawieszali heksagram, który był znakiem, że szatan lub jego demony mogą tej nocy gnębić ludzi nawet zabijając któregoś z domowników. Wierzono, że każdy kapłan celtycki ma w sobie demonicznego ducha, który go osobiście prowadzi i kieruje nim. Nieodzownym elementem Halloween były przeraźliwie czarne stroje, które miały wg wierzeń celtyckich zmylić złe duchy, które myślały, że osoba je nosząca jest również złym duchem i pozostawiały takiego człowieka w spokoju.

    Halloween dziś
    Współczesne obchody Halloween koncentrują się na ciemności, strachu, śmierci, zniszczeniu i złu. Dominuje upiorna symbolika: duchy, szkielety, śmierć i potwory.
    Najczęściej nieświadomi rodzice przebierają całkowicie nieświadome dzieci za wiedźmy i monstra, aby powtarzały pogański rytuał druidzkich satanistycznych kapłanów: trick or treat. Na pewno wiele osób może teraz zasłaniać się stwierdzeniem, że to tylko zabawa, że przecież nie traktujemy tego poważnie. My może nie, ale czy szatan tego nie bierze na poważnie? To przecież jego święto. W naszych czasach sataniści prowadzą wszak w tym czasie diaboliczne obrzędy, podczas których zabija się zwierzęta a także ludzi (Anton LaVey, autor ,,Biblii Szatana‘’ powiada, że Halloween jest najważniejszym dniem w roku dla Kościoła Szatana). Satanistom sprzyja popularyzacja obchodów tych pogańskiego obyczajów ,zwłaszcza kiedy rozpowszechnia się (szczególnie wśród dzieci) zabawę w duchy. Przygody o Harrym Potterze są niezwykle skuteczną reklamą tych obyczajów i rozwijają w dzieciach zamiłowanie do magicznego klimatu ,,przygód’’ z duchami. Nie można było wymyślić lepszej zasłony dla przerażających praktyk czcicieli szatana.
    Wieczór wigilii Wszystkich Świętych powinien być dla każdego chrześcijanina czasem dziękczynienia i uwielbienia Boga za zwycięstwo nad szatanem, śmiercią, piekłem i grobem oraz czasem modlitwy za zmarłych. Nie dajmy się omamić tym ,którzy pod pozorem niewinnej zabawy zachęcają do uczestnictwa w karnawale śmierci, gdzie głównym wodzirejem jest sam szatan. W Piśmie Świętym czytamy: ,,Nie chciałbym, byście mieli coś wspólnego z demonami ‘’(1Kor 10,20), ,,Dochowasz pełnej wierności Panu, Bogu swemu. Te narody bowiem, które ty wydziedziczysz, słuchały wróżbitów i wywołujących umarłych. Lecz tobie nie pozwala na to Pan, Bóg twój.’’ (Pwt 18,13-14)

    MATERIAŁY:
    1. Ks. Jan Karpowicz TChr ,,Czy Halloween to tylko niewinna zabawa ?’’
    2. Ks. Włodzimierz Cyran ,,Rachunek sumienia’’
    3. Encyklopedia Białych Plam
    4. Maria Wolan ,,Pozornie niewinne i bezpieczne – rzecz o terapiach, medytacjach, wróżbach, zabawach z duchami’’
    5. o.Piotr Mędrak OFM ,,Halloween – święto duchów o pogańskim pochodzeniu oraz treści tego święta’’
    6. Ryszard Wołkiewicz ,,Inwazja mocy ciemności?’’

  • Tajemnice Różańca Świętego

    CZĘŚĆ PIERWSZA — TAJEMNICE RADOSNE RÓŻAŃCA

    1. Zwiastowanie Najświętszej Maryi Pannie
    2. Nawiedzenie świętej Elżbiety
    3. Narodzenie Pana Jezusa
    4. Ofiarowanie Pana Jezusa w świątyni
    5. Odnalezienie Pana Jezusa w świątyni

    CZĘŚĆ DRUGA — TAJEMNICE ŚWIATŁA RÓŻAŃCA

    1. Chrzest Pana Jezusa w Jordanie
    2. Objawienie się Pana Jezusa w Kanie Galilejskiej
    3. Głoszenie królestwa i wzywanie do nawrócenia
    4. Przemienienie Pańskie na górze Tabor
    5. Ustanowienie Eucharystii

    CZĘŚĆ TRZECIA — TAJEMNICE BOLESNE RÓŻAŃCA

    1. Modlitwa Pana Jezusa w Ogrójcu
    2. Biczowanie Pana Jezusa
    3. Cierniem ukoronowanie Pana Jezusa
    4. Dźwiganie krzyża na Kalwarię
    5. Ukrzyżowanie i śmierć Pana Jezusa

    CZĘŚĆ CZWARTA — TAJEMNICE CHWALEBNE RÓŻAŃCA

    1. Zmartwychwstanie Pana Jezusa
    2. Wniebowstąpienie Pana Jezusa
    3. Zesłanie Ducha Świętego
    4. Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny
    5. Ukoronowanie Maryi na Królową nieba i ziemi
  • New Age

    ,,Opuścili mnie, źródło żywej wody, aby wykopać sobie cysterny popękane” (Jr, 2,13)

    Ruch New Age (Nowa Era) jest ideowym prądem o zasięgu światowym, czymś na kształt ogólnoświatowej nowej religii, która czerpie swe wątki m.in. z buddyzmu, hinduizmu, wierzeń pogańskich, kabały. Propagatorzy tej ideologii  uważają, że Era Ryb, znana im jako era chrześcijańska, dobiega końca na początku trzeciego tysiąclecia, ustępując astrologicznej Erze Wodnika, od której New Age przyjmuje nazwę.
    New Age szerzy poglądy sprzeczne z wiarą, którą wyznajemy – Bóg jest nie osobą, ale energią kosmiczną rozproszoną we wszechświecie. Ideologia ta stara się wmówić człowiekowi, że sam, bez Chrystusa, Kościoła i sakramentów może dojść do boskiej doskonałości. Ma to osiągnąć za pomocą pewnej wiedzy tajemnej (okultystycznej, gnozy), magii, czarów, wróżb, wywoływania duchów, wiary w reinkarnację i praktykowania różnych metod parapsychologicznych (np. techniki poszerzania umysłu).

    W katechizmie Kościoła Katolickiego (punkt 675) czytamy: ,,Przed przyjściem Chrystusa Kościół ma przejść przez końcową próbę, która zachwieje wiarą wielu wierzących. Prześladowanie, które towarzyszy jego pielgrzymce przez ziemię, odsłoni ,,tajemnicę bezbożności” pod postacią oszukańczej religii, dającej ludziom pozorne rozwiązanie ich problemów  za cenę odstępstwa od prawdy. Największym oszustwem religijnym jest oszustwo Antychrysta, czyli oszustwo pseudomesjanizmu, w którym człowiek uwielbia samego siebie zamiast Boga i Jego Mesjasza, który przyszedł w ciele”.
    Jan Paweł II zauważa : ,,Osobna sprawa to odradzanie się starych poglądów gnostycznych w postaci tak zwanego New Age . Nie należy się łudzić , że prowadzi on do odnowy religii. Jest to tylko nowa metoda uprawiania gnozy, tzn. takiej postawy ducha, która w imię głębokiego poznania Boga ostatecznie odrzuca Jego Słowo, zastępując je tym, co jest wymysłem samego człowieka.”

    W dokumencie opracowanym przez Papieską Radę ds. Kultury i Dialogu Międzynarodowego :Jezus Chrystus dawcą wody żywej – refleksja chrześcijańska na temat New Age  Kościół stanowczo wypowiada się na temat tego zjawiska, a wręcz bije na alarm. Autorzy dokumentu rozpracowują całą ideologię New Age. Podkreślają, że zaśmieca ona umysły wielu wierzących na świecie oraz zwracają szczególną uwagę na wielość jej propozycji.
    New Age wypacza koncepcję zła, nie mówi o grzechu (ewentualnie tylko o negatywnych energiach), twierdzi, że skoro nie ma osobowego Boga, nie ma kogo obrażać. Zło na świecie istnieje tylko dlatego, że człowiek nie uświadamia sobie swojej boskości i swojej jedności ze światem. Człowiek po śmierci wciela się w inny byt, nie odpowiada więc za swoje czyny i nie jest potępiony, ponieważ w kwestii moralności wszystko jest dozwolone.
    Jako chrześcijanie, mając kontakt z osobowym Bogiem na  modlitwie i w sakramentach,  możemy prosić o Jego łaski. Natomiast New Age oferuje mnóstwo środków, technik , które rzekomo rozwiązują wszystkie problemy, zapewniają sukces, zdrowie, pomyślność. Mają w tym pomóc medytacje (nie mające nic wspólnego z medytacją chrześcijańską) często wspomagane przez narkotyki, hipnoza, joga, astrologia (np. horoskopy), wróżbiarstwo (np. karty Tarot), obrzędy szamańskie, kontakty z duchami, radiestezja, bioenergoterapia, reiki, alchemia, praktyki voodoo, wiara w zabobony, talizmany i amulety itp.

    New Age mówi o tym, co nie jest sprawdzone, używając dziwnego, pseudo-naukowego języka, którym często sami zaczynamy się posługiwać (np. wibracje, bioenergie, poszukiwanie harmonii, myślenie globalne, holistyczne itp.).
    Ruch New Age rozpowszechniany jest (również w Polsce) przez książki, czasopisma, gry komputerowe, środki masowego przekazu, gdzie magia, wróżbiarstwo, okultyzm są treścią przewodnią. Ideologia ta jest obecna niemal w każdej dziedzinie życia, począwszy od kuchni ( wegetarianizm często łączony z ideą reinkarnacji), przez modę i wystrój wnętrz (feng shui), psychologię (metoda Silvy, NLP, terapie antystresowe), edukację (kinezjologia , metoda Dennisona), medycynę (bioenergoterapia, akupunktura), farmakologię (homeopatia, zioła energetyzowane), muzykę  (m.in. relaksacyjną), pseudo-sport (walki wschodnie, joga), marketing (techniki manipulacji, nawet z elementami voodoo). Ideologia  New Age głosi powrót do natury, do kultów przedchrześcijańskich, przesiąknięte są nią niektóre ruchy ekologiczne, feministyczne oraz wiele sekt.

    New Age można porównać do worka, do którego wrzuca się wiele, nie rozróżniając potem jego zawartości. Człowiekowi wmawia się, że nie musi posiadać umiejętności rozróżniania między dobrem a złem, ważne jest, aby wyeliminować cierpienie, aby lepiej się poczuć – niestety czasami nawet za cenę zdrady Chrystusa (Katechizm Kościoła Katolickiego 2116-2117 ).

    Praktyki New Age są więc  pomieszaniem wszelkich możliwych wierzeń i okultyzmu, a  w konsekwencji – ogromnym zagrożeniem dla wymiaru duchowego człowieka; manipulują ludzkim sercem i umysłem, niszcząc właściwe odniesienie do Boga osobowego objawionego w Jezusie Chrystusie, który nas odkupił i pokazał drogę prowadzącą do zbawienia.
    Gdy pojawiają się pęknięcia w ścianach budowli, człowiek roztropny nie czeka, aż budynek się zawali, lecz decyduje się na odgruzowanie jego części, aby sprawdzić, jaki błąd został popełniony. Podobnie my, gdy mamy już świadomość, że w mniejszym lub większym stopniu ulegliśmy obcym ideologiom New Age i może fundamenty naszej wiary już popękały, nie czekajmy na upadek.
    Odgruzujmy nasze serca i stańmy w prawdzie, pozwalając, aby Jezus zmienił nasze myślenie, pozwólmy, aby dał nam ,,wody żywej ‘’.

    PARAFIANKA

    MATERIAŁY :
    –  Biblia Tysiąclecia
    –  Dokument papieski ,, Jezus Chrystus Dawcą Wody Żywej- Refleksja chrześcijańska na temat NEW AGE’’ 2003
    –  Katechizm Kościoła Katolickiego
    – Jan Paweł II ,,Przekroczyć próg nadziei’’ 1995
    – Ks. dr Włodzimierz Cyran – Spotkanie ewangelizacyjno-modlitewne ,,Słowo Boże wplecione w historię człowieka i wytyczające jej drogę’’2007
    –  Maria Wolan ,,Pozornie niewinne i bezpieczne’’2006
    – Andrzej Wronka ,, New Age’’
    – Ks. Aleksander Posacki ,, Psychologia i New Age’’ 2007